
Wielkopolska policja zatrzymała trzy pielęgniarki. Z doniesień RMF24 wynika, że kobiety wystawiły fałszywe certyfikaty covidowe i miały zostać przyłapane przez funkcjonariuszy na gorącym uczynku. Za owe transakcje pobierały spore sumy pieniężne.
REKLAMA
Redakcja RMF24 nieoficjalnie ustaliła, że pielęgniarki miały pracować w jednym punkcie szczepień. W porozumieniu kobiety wystawiały niezaszczepionym pacjentom certyfikaty covidowe, potwierdzające przyjęcie preparatu przeciwko COVID-19.
Policjanci z Kalisza prowadzą czynności związane z zatrzymaniem kobiet. Pracują pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kaliszu, która prowadzi śledztwo w sprawie wystawianych certyfikatów.
Warto wspomnieć, że Unijne Certyfikaty COVID zostały wprowadzone, by umożliwić podróżowanie w dobie pandemii. UCC jest dowodem na to, że jest się ozdrowieńcem, posiada się negatywny wynik testu na koronawirusa albo jest się w pełni zaszczepionym. Certyfikat jest ważny przez rok od daty podania drugiej dawki szczepionki. Pierwsze certyfikaty stracą ważność już w I kwartale 2022 roku. O tym, co się wtedy stanie, pisaliśmy w naTemat.
Co grozi za fałszowanie dokumentacji medycznej? Covidowy certyfikat
Należy zauważyć, że art. 271. § 1 stanowi, że funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Kolejno, artykuł stanowi, że w wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności, a jeśli popełnia przestępstwo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Czytaj także: