
Pascal Ferre, redaktor naczelny "France Football" po kilku dniach dużego zamieszania, odniósł się do plotek co do wyboru zwycięzcy Złotej Piłki. Szef tytułu organizującego plebiscyt ostro zaprzeczył informacjom o zwycięstwie Lionela Messiego. Rewelacje portugalskich i hiszpańskich mediów nazwał "wielkim blefem".
REKLAMA
Portugalska telewizja RTP w ostatnich dniach znalazła się na ustach kibiców, ekspertów oraz dziennikarzy związanych z futbolem - praktycznie z całego świata.
A to za sprawą rewelacji, jakie wypuszczono o rzekomych wynikach plebiscytu Złotej Piłki. Według portugalskich dziennikarzy zwycięzcą został Lionel Messi. Argentyńczyk ma sięgnąć po swoją siódmą nagrodę tego typu w karierze.
Taka informacja mocno zmartwiła polskich kibiców, dla których głównym faworytem do nagrody jest Robert Lewandowski. Kapitan Biało-Czerwonych nie ma jednak zbyt dobrych wspomnień z wyborami w plebiscycie "France Football". Niedoceniany Polak wielokrotnie znajdował się zbyt nisko w klasyfikacji, a kiedy zaliczył bardzo dobry sezon - z wygraniem Ligi Mistrzów włącznie - odwołano wybory ze względu na realia pandemii COVID-19.
Pascal Ferre, redaktor naczelny "France Football", zabrał głos w sprawie plotek portugalskiej telewizji, które potwierdził również hiszpański "Mundo Deportivo". Zdaniem organizatora plebiscytu nie ma mowy o rozstrzygnięciu na kilkanaście dni przed galą wręczenia Złotej Piłki.
Doniesienia dotyczące porażki Lewandowskiego Ferre nazwał "stekiem bzdur" oraz "wielkim blefem". Pozostaje zatem ufać, że faktycznie szanse Lewandowskiego nie są przekreślone i Polak po raz pierwszy w historii sięgnie po prestiżową nagrodę.
Sportowe argumenty wydają się być po stronie "Lewego". Mowa jednak o wyborach oraz gali francuskiego tytułu. A jak wiadomo, Messi od lata 2021 roku jest piłkarzem Paris Saint-Germain. To może mieć wpływ na rezultat, ale nie musi.
Wyniki tegorocznego plebiscytu "France Football" zostaną ogłoszone 29 listopada w Paryżu.
Czytaj także: