Rafał Trzaskowski skomentował na konferencji sytuację prawną Marszu Niepodległości.
Rafał Trzaskowski skomentował na konferencji sytuację prawną Marszu Niepodległości. Fot. Zbyszek Kaczmarek/ REPORTER

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski po spotkaniu z Komendantem Głównym Policji ws. Marszu Niepodległości udzielił konferencji prasowej. – Wygląda tak, jakby Bąkiewicz stał się członkiem rządu – podsumował działania partii rządzącej były kandydat na urząd prezydenta RP.

REKLAMA
Przypomnijmy, że rząd obszedł wyroki sądowe, które uniemożliwiały odbycie się w tym roku Marszu Niepodległości. Kilkadziesiąt godzin przed Świętem Niepodległości partia rządząca nadała mu charakter wydarzenia państwowego.
Czytaj także:
W związku z niespodziewaną decyzją obozu rządzącego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski spotkał się z Komendantem Głównym Policji. Później Trzaskowski udzielił konferencji prasowej.
Trzaskowski skrytykował rząd za podjęcie decyzji o uczynieniu z MN wydarzenia o charakterze państwowym na ostatnią chwilą. – Jeśli rządzący chcieli objąć Marsz swoją opieką, powinni to zrobić wcześniej, a nie kilkadziesiąt godzin przed. Utrudnili w ten sposób pracę policji i oddali tę odpowiedzialność ugrupowaniom skrajnym – powiedział prezydent Warszawy.
Trzaskowskiego zapytano również, co sądzi o samym fakcie nadania MN charakteru wydarzenia państwowego. – Wygląda trochę tak, jakby Bąkiewicz stał się członkiem rządu. Mówiłem wiele miesięcy temu, że rząd powinien wziąć za to odpowiedzialność – przekonywał.
Rafał Trzaskowski zaapelował również do wszystkich osób, które będą brały udział w MN. – Zachowujcie się godnie, tak jak przystało na rocznicę Święta Niepodległości – nawoływał.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut