Monachium chce pomóc migrantom przebywającym na polsko-białoruskiej granicy.
Monachium chce pomóc migrantom przebywającym na polsko-białoruskiej granicy. Fot. Leonid Shcheglov/AFP/East News

"Nie możemy dłużej patrzeć na to, jak ci ludzie pozostają na granicy UE bez perspektyw i w niepewności, a nawet umierają z powodu głodu oraz na skutek chorób" – przekazały w komunikacie władze Monachium.

REKLAMA
Na polsko-białoruską granicę ściągają kolejne grupy migrantów chcących przedostać się na teren Unii Europejskiej. Polskie służby co chwila przekazują wiadomości o próbach nielegalnego przekroczenia granicy. Jednocześnie docierają do nas także informacje dotyczące trudnego położenia cudzoziemców.
Sposób traktowania ludzi na granicy potępiła burmistrz Monachium, określając całą sytuację jako tragiczną. Jednocześnie zadeklarowała chęć przyjęcia migrantów w stolicy Bawarii.
"Wiele osób znajdujących obecnie na pograniczu polsko-białoruskim musi znosić nieludzkie warunkach i pozostaje uwięzionych na ziemi niczyjej bez odpowiedniej opieki medycznej i żywności" – podkreśliła w komunikacie prasowym Verena Dietl, burmistrz Monachium.
Dietl ostrzegła też, że sytuacja pogorszy się wraz ze zbliżającą się zimą, dlatego Unia Europejska nie może przyglądać się kryzysowi bezczynnie. Władze miasta zaznaczyły także, że ratowanie życia ludzkiego jest priorytetem dla Monachium, dlatego miasto chce stworzyć dla migrantów "bezpieczną przystań".
"Dlatego po raz kolejny proponujemy przyjęcie w Monachium – szybko i bez zbędnej biurokracji – osób, które przebywają na obszarze przygranicznym oraz zapewnienie im dostępu do odpowiednich procedur azylowych" – przekazały w komunikacie władze stolicy Bawarii.
Mimo chęci pomocy na razie jednak Monachium nie ma podstaw prawnych do realizacji tego założenia. Musiałyby o tym zdecydować władze wyższego szczebla. Jak informują niemieckie media, Dietl już pod koniec października zwróciła się do rządu federalnego, aby móc udzielić wsparcia cudzoziemcom przebywającym na polsko-białoruskiej granicy.

Śmierć na granicy

W sobotę rano podlaska policja poinformowała o śmierci 20-letniego Syryjczyka. Jego ciało znaleziono w lesie w miejscowości Wólka Terechowska. Narodowość 20-latka udało się określić, ponieważ przy jego zwłokach znaleziono paszport.
– Przeprowadzone w miejscu odnalezienia ciała czynności nie pozwoliły na jednoznaczne ustalenie przyczyny śmierci. Ciało przekazano do Zakładu Medycyny Sądowej celem wykonania sekcji zwłok i ustalenia przyczyny śmierci – przekazała policja.
Czytaj także: