
Kiedy brakuje prądu wyciągamy świeczki, latarkę i czekamy. Zazwyczaj to kwadrans lub godzina. Ale co, jeśli taki stan będzie trwał dniami? Kiedy przez tzw. blackout nie zapłacimy kartą w sklepie lub nie będziemy mieli dostępu do internetu? W Polsce o tym problemie oficjalnie się nie mówi, ale już nasi sąsiedzi na taki scenariusz przygotowują swoich obywateli.
Tak było
Szczawnica 17 maja 2019 rok. Nie działają telefony, nie ma internetu, nie można wypłacić pieniędzy z bankomatu, nie można nigdzie zapłacić kartą. Życie zamiera, a właściwie wdziera się do niego chaos.Tak może być
Blackout oznacza czasowe, nieplanowane, wyłączenia prądu, które dotyczą dużych obszarów i wielu osób.Prof. Piotr Werner, geograf z Wydziału Geografii i Studiów Regionalnych UW, podkreśla, że nie zauważamy tego, że prąd jest. Dostrzegamy go dopiero wtedy, gdy go zabraknie. Uważamy, że dobro, jakim jest energia elektryczna, jest stale dostępne. – Mówi się, że sieć energetyczna jest infrastrukturą krytyczną i to jest prawda – zaznacza rozmówca naTemat.
Instrukcje
Przerwa może trwać kilka, a nawet kilkanaście godzin. "Moim zdaniem największy problem i zagrożenie to ludzie w panice. Ci co nie przygotowują się na nic, a jak im cokolwiek mówisz to się wyśmiewają. Tacy ludzie w razie zagrożenia najczęściej wpadają w panikę i są niebezpieczni" – pisze jedna z osób komentujących opublikowane na YouTube nagranie dotyczące tego, jak przygotować się na wyłączenie prądu.Sytuacja Polski
Blackouty mogą być następstwem klęsk żywiołowych i ekstremalnych warunków pogodowych. Kolejną przyczyną są kwestie techniczne.Blackout w Wenezueli
Przed ponad dwoma laty z blackoutem musiała uporać się Wenezuela. Jej mieszkańcy boleśnie przekonali się o tym, co taka sytuacja oznacza w praktyce – swój sprzeciw manifestowali protestując na ulicach. Stanęły fabryki, zapanował komunikacyjny paraliż, wstrzymano zajęcia w szkołach.Jak się przygotować?
W sieci pojawiają się kolejne artykuły i filmy, w których ktoś tłumaczy, jak przygotować się na wypadek blackoutu i co warto mieć w takiej sytuacji pod ręką.Gromadzenie zapasów – powinny pozwolić na przetrwanie kilku dni – warto zacząć od tego, co najistotniejsze, czyli od jedzenia i wody.
– Czy profesor jest przygotowany na taką ewentualność?
– Tak. Jestem już starszej daty. Zresztą mieszkam w takim miejscu, gdzie są regularne wyłączenia prądu, oczekiwane lub nie. Życie mnie też nauczyło, że w domu zawsze powinny być świeczka i zapałki. Zapalniczki mają ograniczoną trwałość – podsumowuje prof. Werner.
