
Kolejna ciekawa sobota w PKO Ekstraklasie za plecami. Błysnęła Pogoń Szczecin, która rozbiła u siebie 5:1 (2:1) Lechię Gdańsk, zmieniając ją na pozycji wicelidera tabeli. Ważne zwycięstwo u siebie na przełamanie odniósł Śląsk Wrocław. Kapitalnego gola zdobył w Łęcznej Lukas Podolski, a w Częstochowie zabrakło światła.
REKLAMA
Lukas Podolski zamknął w ostatnich dniach usta krytykantów, którzy coraz mocniej wątpliwi w wartość sportową mistrza świata z 2014 roku. Napastnik Górnika Zabrze przełamał się w hitowym starciu z Legią Warszawa, którą zabrzanie wygrali po thrillerze (3:2).
Napastnik Górnika drugiego gola w PKO Ekstraklasie dołożył w kilka dni po meczu z mistrzami Polski. Tym razem było to trafienie szczególnej urody. "Poldi" zerwał pajęczynę na boisku beniaminka z Łęcznej. Wyrównując po czterech minutach radości gospodarzy, których na prowadzenie wyprowadził już w siódmej minucie Janusz Gol.
Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie. Dając Górnikowi z Zabrza trzy punkty, które wprowadziły zespół trenera Jana Urbana do czołowej dziesiątki ligi.
Górnik Łęczna - Górnik Zabrze 1:2 (1:2)
Bramki: Janusz Gol (7) - Lukas Podolski (11), Robert Dadok (45)
Bramki: Janusz Gol (7) - Lukas Podolski (11), Robert Dadok (45)
Cenne zwycięstwo mającego mały kryzys Śląska Wrocław. Po trzech meczach bez zwycięstwa zespół trenera Jacka Magiery przełamał się w starciu z nieźle prezentującą się w tym sezonie Stalą Mielec. Wrocławianie jednak wytrzymali, choć od 45. minuty musieli sobie radzić w dziesiątkę.
Zespół osłabił ten, który pod okiem Magiery w poprzednim sezonie odżył. A teraz ma problem, żeby wrócić na wysokie obroty - Konrad Poprawa. Ten sezon należy jednak we Wrocławiu m.in. do Mateusza Praszelika. Kolejny gol tylko to potwierdził.
Nawet po golu na 1:1 gospodarze byli w stanie odpowiedzieć ponownie, odwracając na zwycięskie 2:1. Bardzo cenne trafienie zaliczył Peter Schwarz.
Dzięki tej wygranej siódmy Śląsk odskoczył od szóstego Piasta Gliwice na trzy punkty. Tyle samo oczek straty do wrocławian ma dziesiąta (!)... Stal Mielec.
Śląsk Wrocław - Stal Mielec 2:1 (0:0)
Bramki: Mateusz Praszelik (77), Petr Schwarz (81) - Bożidar Czorbadżijski (80)
Czerwona kartka: Konrad Poprawa (45. minuta, Śląsk, za zagranie ręką).
Bramki: Mateusz Praszelik (77), Petr Schwarz (81) - Bożidar Czorbadżijski (80)
Czerwona kartka: Konrad Poprawa (45. minuta, Śląsk, za zagranie ręką).
Popisowy mecz Pogoni Szczecin w starciu na szczycie. Gospodarze nie dali najmniejszych szans Lechii Gdańsk. Pogoń miała kilku bohaterów. Jednym z nich bez wątpienia był Kamil Grosicki, który co prawda gola nie zdobył, ale zaliczył trzy asysty w całym meczu.
Największej urody było trafienie Sebastiana Kowalczyka. Ale cenne dla gospodarzy było przede wszystkim zwycięstwo, które dało awans na drugie miejsce w tabeli. Tuż za plecy Lecha Poznań, mający tyle samo punktów, co liderzy - 32. oczka.
Goście z Gdańska muszą jak najszybciej się otrząsnąć po laniu w Szczecinie. W następnej kolejce Lechia zmierzy się bowiem z Rakowem Częstochowa.
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 5:1 (2:1)
Damian Dąbrowski (8-rzut karny), Luka Zahović (36, 51), Sebastian Kowalczyk (54), Michał Kucharczyk (69) - Łukasz Zwoliński (27)
Damian Dąbrowski (8-rzut karny), Luka Zahović (36, 51), Sebastian Kowalczyk (54), Michał Kucharczyk (69) - Łukasz Zwoliński (27)
Wydawało się, że bohaterem rywalizacji w Częstochowie będą w głównej mierze gospodarze. I tak faktycznie było, choć po 19. minutach mówiło się tylko o niespodziewanej awarii prądu.
Naprawa usterki trwała, piłkarze zniknęli w szatniach ze względu na niską temperaturę, a później wrócili do grania - ponownie kopiąc piłkę od godziny 21:20. Czyli przerwa trwała przeszło godzinę. To jednak dobrze zadziałało na gospodarzy, którzy ostatecznie rozbili drużynę trenera Dariusza Żurawia.
Zagłębie Lubin jest w coraz gorszym położeniu, będąc już na 17. miejscu. Drużyna z Dolnego Śląska musi znaleźć pomysł na wygrywanie, bo jeszcze kilka porażek i w oczy może zajrzeć nawet problem dotyczący utrzymania w krajowej elicie.
Za to Raków konsekwentnie realizuje filozofię łączonego mocno z Legią, trenera Marka Papszuna. Wicemistrzowie Polski mają jeszcze jeden mecz zaległy, a do liderującego Lecha stratę trzech punktów. Walka o fotel lidera na zimę zapowiada się zatem bardzo interesująco.
Raków Częstochowa - Zagłębie Lubin 4:0 (1:0)
Bramki: Vladislavs Gutkovskis (28), Ivi Lopez (47, 78), Marko Poletanović (90-rzut karny)
Czerwona kartka: Aleksandar Pantić (62. minuta, Zagłębie, za faul taktyczny).
Bramki: Vladislavs Gutkovskis (28), Ivi Lopez (47, 78), Marko Poletanović (90-rzut karny)
Czerwona kartka: Aleksandar Pantić (62. minuta, Zagłębie, za faul taktyczny).
W 20. minucie mecz został przerwany na 60 minut z powodu awarii oświetlenia.
W niedzielę zagrają: Wisła Płock z Cracovią (12:30), Lech Poznań z Wartą Poznań (15:00) i Legia Warszawa z Jagiellonią Białystok (17:30).
Czytaj także: