
Donald Tusk wraz z Radosławem Sikorskim przeprowadzili "Konferencję o przyszłości Europy", podczas której – jak sama nazwa wskazuje – debatowali na temat roli Unii Europejskiej i jej znaczenia dla Polski. Nie zabrakło też dyskusji na temat prawa aborcyjnego i Nord Stream 2.
O przyszłości Europy
"Konferencja o przyszłości Europy" odbyła się w niedzielę w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Można powiedzieć, że spotkanie rozpoczęło się od słów wygłoszonych przez byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który stwierdził, że miejsce konferencji jest symboliczne i istotne dla rozmowy o przyszłości Europy (chodzi oczywiście o kontekst historyczny).
Radosław Sikorski
Donald Tusk, były przewodniczący Rady Europejskiej, a obecny przewodniczący Platformy Obywatelskiej, stwierdził, że Unia Europejska to spełnienie "marzenia o Europie dla Polaka z jego pokolenia". – Unia Europejska była i jest synonimem pokoju i wolności – oznajmił polityk.
– Unia podzielona, gdzie wszyscy albo przynajmniej niektórzy wyrzekną się liberalnych, demokratycznych wartości, prędzej czy później będzie miejscem katastrofy. Najbezpieczniej dla Polski i Polaków jest w zjednoczonej Europie – powiedział stanowczo Tusk.
Donald Tusk
Sikorski zwrócił z kolei uwagę na to, że Polacy nie powinni być obojętni wobec kłamstw, które pojawiają się w debacie publicznej na temat UE. – Jak słyszymy kłamstwa, przeinaczenia, trzeba protestować. Bo jak się kłamstwo zakorzenia, to wpływa na opinię, na argumenty – dodał były szef dyplomacji.
Obaj politycy poruszyli też kwestię budowy Nord Stream 2. Tusk tłumaczył, że robił wszystko, żeby uniezależnić Unię od dostaw gazu z Rosji, m.in. przez powołanie unii energetycznej, czyli wspólnotowego mechanizm zakupu gazu. Niestety część krajów UE była przeciwna, jak Holandia, Austria i Węgry lub neutralna jak Czechy.
– Z punktu widzenia interesów Unii Europejskiej Nord Stream 2 jest projektem złym – stwierdził szef PO. Podkreślił, że ustępująca ze stanowiska kanclerz Angela Merkel była bezradna wobec lobby rodzimych firm, co przyznała podczas jednego z ostatnich wywiadów. Dodał także, że gotowość Niemiec do współpracy energetycznej z Rosją to jednej z "największych błędów Merkel".
Tusk i Sikorski o aborcji
28 listopada 1918 roku dekretem Tymczasowego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego kobietom nadano prawa wyborcze. W związku z tą rocznicą nie mogło zabraknąć pytania dotyczącego Polek. Podczas konferencji poruszono bowiem kwestię zaostrzenia prawa aborcyjnego w Polsce.
– Decyzja Trybunału Konstytucyjnego była skandaliczna, to jednak temat aborcji powinien być wewnętrzną kwestią każdego państwa członkowskiego. Unia Europejska nie stanowi prawa w tym zakresie. Uważam, że tak jest lepiej – skomentował Sikorski. Tusk był podobnego zdania.
– W sprawie aborcji można było szukać takiej drogi, która nie spowoduje wojny domowej w Polsce. Ja rozumiem te emocje. Europa nie załatwi jednak za nas tego problemu, musimy to zrobić na własnym podwórku – skwitował były premier.
Może Cię zainteresować: Polki będą miały dostęp do legalnej aborcji? Po śmierci Izy z Pszczyny kolejny kraj rusza z pomocą
Przypomnijmy, że niespełna tydzień temu pojawiła się informacja o tym, iż Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt nowelizacji rozporządzenia o Systemie Informacji Medycznej, który zakłada, że w systemie będą rejestrowane informacje o ciąży pacjentek.
Od momentu ogłoszenia tych planów pojawiło się wiele kontrowersji. Kobiety są oburzone planami wprowadzenia obowiązku rejestracji ich ciąż.
