
W niedzielę podczas wiecu wyborczego kandydat na prezydenta Francji Eric Zemmour został zaatakowany przez mężczyznę, który znajdował się w tłumie jego sympatyków. Agresora natychmiast złapano, zaś prawicowy dziennikarz doznał kontuzji i trafił na zwolnienie lekarskie.
REKLAMA
Atak na kandydata na prezydenta Francji
Choć wybory prezydenckie we Francji mają odbyć się dopiero w kwietniu 2022 roku, to już wzbudzają emocje. Jak pisaliśmy wcześniej w naTemat, nastroje narastają głównie za sprawą kandydatury Erica Zemmoura. Jego przeciwnicy zarzucają mu faszystowskie poglądy. Pierwszy wiec wyborczy nowego kandydata wywołał protesty ponad 50 central związkowych. Na tym jednak nie koniec.Przed wejściem na scenę Zemmour został zaatakowany przez jednego ze swoich przeciwników. Mężczyzna chwycił kandydata za szyję, po czym został odciągnięty siłą przez ochroniarzy. Napastnika od razu oddano w ręce policji.
Po zbadaniu przez lekarzy Zemmourowi zalecono dziewięciodniowy odpoczynek. – Publicysta doznał kontuzji nadgarstka i otrzymał zwolnienie lekarskie – przekazał Antoine Diers, rzecznik prasowy ruchu Rekonkwista, który zainicjował Zemmour.
Diers oznajmił również, że w sprawie niebezpiecznego zachowania agresora zostanie złożona skarga. Zatrzymanemu może grozić nawet 3 lata pozbawienia wolności.
Warto dodać, że podczas wiecu zwolennicy prawicowego dziennikarza postanowili rozprawić się z kontrdemonstrantami, czyli działaczami Antify, którzy skandowali antyrasistowskie hasła i próbowali ściągnąć na siebie uwagę, gdy swoje przemówienie wygłaszał kandydat na głowę państwa. W bójce rannych zostało łącznie 5 osób.
Zemmour chce ograniczyć "islamolewactwo"
Przypomnijmy, że kandydat na prezydenta dużą uwagę skupia na kwestii migracji. Jest zwolennikiem ograniczenie tzw. prawa ziemi przy przyznawaniu francuskiego obywatelstwa. Obiecał "systematyczne deportacje" nielegalnych imigrantów z "ziemi francuskiej", a także bezrobotnych cudzoziemców. Zapowiedział jednak, że przewiduje asymilację dla tych osób, które naprawdę tego chcą.O rządach obecnego prezydenta Francji mówił jako o "porażce Francji", a samego Emmanuela Macrona określił jako "dekonstruktora kraju" i "marionetkę", którą należy zastąpić "wielkim narodem" i "prawdziwą Francją".
Czytaj także: