Nowa minister spraw zagranicznych w piątek przyleci do Warszawy.
Nowa minister spraw zagranicznych w piątek przyleci do Warszawy. Fot. GONZALO FUENTES / AFP / East News

Świeżo upieczona minister spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock już intensywnie pracuje. W czwartek wizytuje we Francji i w Belgii. W piątek uda się do Polski. "Nasi partnerzy w UE mogą polegać na nowym rządzie federalnym, od pierwszego dnia" – zapewniała.

REKLAMA
  • Nowa szefowa niemieckiego MSZ Annalena Baerbock w pierwszej kolejności postanowiła odwiedzić Francję, Belgie i Polskę
  • Podkreślała, że polityka klimatyczna i obrona wartości UE to podstawa
  • W piątek Baerbock spotka się w Warszawie z polskim ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem i Rzecznikiem Praw Obywatelskich Marcinem Wiąckiem

  • Nową koalicję rządową w Niemczech tworzą Socjaldemokraci z SPD, liberałowie z FDP i Zieloni. Z tej ostatniej partii wywodzi się zaprzysiężona w środę nowa minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock. Zdecydowała, że w ciągu dwóch pierwszych dni urzędowania złoży wizyty w Paryżu, Brukseli i Warszawie.

    Baerbock o sojusznikach Niemiec i obronie wartości UE

    Jeszcze przed czwartkową wizytą we Francji i Belgii, nowa szefowa niemieckiego MSZ podkreślała, że w pierwszej kolejności chce zadbać o jak najlepsze relacje z sojusznikami i sąsiadami. – W trakcie tych pierwszych wizyt chodzi mi przede wszystkim o to, by wysłuchać naszych najbliższych partnerów. Nie będziemy realizować naszych wizji i interesów ponad głowami naszych sąsiadów, a na pewno nie ich kosztem – oznajmiła.
    – Wiemy bowiem, że żaden interes Niemiec nie jest ważniejszy niż ten, by Europa była silna i zjednoczona. Szczególnie w przypadku kontrowersyjnych kwestii trzeba umieć wczuć się w sposób postrzegania i historię innych – zapewniała.
    Dodała przy tym, że są kwestie, w których trzeba podejmować szybkie i zdecydowane działania. Jedną z nich jest obrona najważniejszych wartości Unii Europejskiej. – Akurat w sprawie praworządności i praw człowieka nie możemy dopuścić do tego, by fundamenty Europy się wykruszyły – zaznaczała Baerbock.

    Walka ze zmianami klimatycznymi najważniejsza

    Kolejnym priorytetem jest polityka klimatyczna. Zgodnie z przewidywaniami, klimat i ekologia będą bardzo ważnymi punktami w programie nowego rządu w Niemczech. – Żaden inny kryzys nie jest tak groźny dla przyszłości ludzkości jak kryzys klimatyczny. Ten kryzys nie respektuje żadnych granic państwowych – tłumaczyła Baerbock. Zaznaczała jednocześnie, że właśnie dlatego tak ważna jest międzynarodowa współpraca w celu walki ze zmianami klimatu.
    Szefowa niemieckiej dyplomacji podkreślała przy tym wagę sprawnej współpracy Niemiec i Francji dla przyszłości Europy. – Silna Europa potrzebuje silnych impulsów francusko-niemieckich – oznajmiła. Przyznała, że właśnie w pewnej kwestii z zakresu polityki klimatycznej ma inne zdanie od jej francuskiego odpowiednika – Jeana-Yvesa Le Driana. – Nie jest niczym nowym, że w sprawie atomu mamy odmienne stanowiska – powiedziała po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Francji.
    Niemiecka polityk oznajmiła, że nie zgadza się z Francją, która chce, by UE uznała energię atomową za "zieloną energię" przyjazną klimatowi. Tutaj stanowisko Paryża popiera natomiast Polska.

    Niemiecka szefowa MSZ o przewodnictwie Polski w OBWE

    W piątek Annalena Baerbock złoży wizytę w Warszawie. Jak przekazał niemiecki MSZ, po złożeniu wieńca na Grobie Nieznanego Żołnierza ma rozmawiać z polskim ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem i z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Marcinem Wiąckiem.
    Podczas spotkania na tapet ma być wzięta kwestia rozpoczynającego się w 2022 roku przewodnictwa Polski w Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). W komunikacie niemieckiego MSZ podkreślono, że OBWE jest "centralnym forum bezpieczeństwa, stabilności i praw człowieka w Europie – także i szczególnie w odniesieniu do Rosji, Ukrainy i Białorusi".
    Stąd Baerbock ostrzegała reżim Władimira Putina, że jeśli dopuści do eskalacji konfliktu na linii Rosja-Ukraina, to spotkają go poważne konsekwencje. – Rosja zapłaciłaby wysoką polityczną i przede wszystkim gospodarczą cenę za ponowne naruszenie ukraińskiej państwowości – stwierdziła.

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut