
Jeśli ktoś na ostatnią chwilę planował zarezerwować powitanie Nowego Roku w górach, może się zdziwić. Okazuje się, że za spędzenie Sylwestra w Karpaczu może kosztować nawet kilka tysięcy złotych.
Horrendalne ceny w górach
Jak udało się ustalić Polsat News, w niektórych 5-gwiazdkowych hotelach w okolicy Karpacza goście za trzy noce zapłacą aż 7 tysięcy 700 złotych. – Cała oferta zawiera już, wiadomo, noclegi, śniadania, wyżywienie, kolacje, bal Sylwestrowy z Open Barem i kolacją – tłumaczyła Dominika Podeszwa z Seidorf Mountain Resort w Sosnówce.
Wcześniej było około 11 tys. a teraz ponad 22 tys.
Sam bal sylwestrowy w Karpaczu średnio kosztuje 700 złotych od pary. W hotelach najczęściej można się zameldować na co najmniej 3 nocy – cena za taki nocleg najczęściej dochodzi do 3 tys. złotych.
Hotelarze tłumaczą, że wzrost cen związany jest ze znacznym zwiększeniem kosztów. Jeden z nich za gaz musiał zapłacić aż dwa razy więcej. – Wcześniej było około 11 tys. a teraz ponad 22 tys. Za ten sam okres – przekazał Polsat News Jarosław Pol z Hotelu Karkonosze w Karpaczu.
Przypomnijmy, że tegoroczne obostrzenia na Sylwestra już zostały zapowiedziane. Jak na początku grudnia podczas konferencji poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski, między 31 grudnia a 1 stycznia liczebność osób w lokalach zamkniętych zostanie ograniczona do maksymalnie 100 osób niezaszczepionych. Do limitów nie wlicza się osób zaszczepionych.
Może Cię zainteresować również:
