
Ryoyu Kobayashi wygrał kwalifikacje przed niedzielnym konkursem Pucharu Świata w Engelbergu. Japończyk skończył 134 metry, wygrywając w konkurencją. Na podium zameldował się Kamil Stoch, zajmując trzecie miejsce. W konkursie zobaczymy też Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego i Klemensa Murańkę.
REKLAMA
Biało-Czerwoni po sobotnim konkursie byli pod kreską, mając więcej powodów do przemyśleń, niż faktycznego zadowolenia. Jedynym w miarę zadowolonym mógł być Kamil Stoch, który zajął przyzwoite, siódme miejsce w konkursie.
Zrehabilitować za piątkowe kwalifikacje chcieli się w szczególności Klemens Murańka oraz Piotr Żyła, którzy nie zdołali dostać się chociażby do konkursu głównego. W niedzielnych zmaganiach obaj panowie przebrnęli przez siatkę kwalifikacyjną. Co wcale nie było takie oczywiste dla wszystkich naszych reprezentantów.
W kwalifikacjach przepadli bowiem Jakub Wolny i Andrzej Stękała. Pierwszy, który podobno podczas zgrupowania w Ramsau prezentował się najlepiej, skoczył zaledwie 105,5 metra. W przypadku Stękały było niewiele lepiej. Polak osiagnął odległość 107,5 metra.
Dla porównania, Żyła skoczył 110, a Dawid Kubacki - 113 metrów. Trzeba przyznać, że warunki w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu były dalekie do optymalnych. Sędziowie musieli przerywać zmagania ze względu m.in. na niesprzyjający wiatr.
Warto docenić skok Murańki. Jeden z dwójki nieszczęśliwców z piątku wylądował na 115 metrze, co przy zmiennych warunkach pogodowych, trzeba ocenić na plus. Dla przykładu, w kwalifikacjach przepadł ulubieniec gospodarzy, Szwajcar Simon Ammann. Czterokrotny mistrz olimpijski skoczył zaledwie 103 metry, czyli gorzej nawet od... najgorszego z Polaków, Wolnego.
Przepadł również Norweg Daniel Andre Tande, z odległością 97 metrów.
Świetnym skokiem popisał się Stoch. Polak w zmiennych warunkach wylądował na 135 metrze, udowadniając, że forma mistrza olimpijskiego z Soczi i Pjongczangu, jest wysoka. Ostatecznie ten skok dał Polakowi trzecie miejsce.
Kwalifikacje wygrał Ryoyu Kobayashi, wicelider klasyfikacji PŚ.
Czytaj także: