
Reprezentacja Polski zakończy rok 2021 na 27. pozycji w rankingu FIFA, czyli dokładnie takiej samej, jak w poprzednim notowaniu zestawienia. W czołówce nie doszło do zmian, prowadzą Belgowie przed Brazylijczykami i Francuzami. A Biało-Czerwonych w 2022 roku czeka wspinaczka w stawce, okazja nadarza się znakomita, trzeba tylko awansować na mundial.
REKLAMA
Polska kadra nie zmieniła swojej pozycji w rankingu FIFA, wciąż plasujemy się pod koniec trzeciej dziesiątki i chyba ta lokata dobrze oddaje naszą faktyczną siłę. Piłkarzy Paulo Sousy wiosną czekają baraże o MŚ, a latem Liga Narodów i wówczas będą mieli okazję wspiąć się wyżej w rankingu. To może być cenne, w razie awansu na mundial walczyć będziemy o lepsze rozstawienie.
W zestawieniu najlepszych ekip świata wciąż przewodzą Belgowie, a za ich plecami plasują się Brazylia, Francja, Anglia, Argentyna oraz Włochy. W dziesiątce znalazło się też miejsce dla Hiszpanii, Portugalii, Danii oraz Holandii. W czołówce w zasadzie nie było zmian, w pierwszej trzydziestce doszło do dwóch: Niemcy spadli za Amerykanów, czyli na 12. miejsce. A Algiera wskoczyła na pozycję 29., dzięki wygranej w Arab Cup.
Gdzie plasują się nasi rywale w barażach o mundial w Katarze? Rosjanie zajmują miejsce 34., Czesi 32., a reprezentacja Szwecji notowana jest na pozycji 18., czyli najwyżej w naszej "ścieżce" barażowej. Trudniej będziemy mieć w Lidze Narodów. Belgia jest liderem, Holandia dziesiąta, a Walijczycy zajmują aktualnie miejsce 19. w rankingu. Polska jest najniżej.
W roku 2022 będziemy mieli sporo pracy i okazję, by odrabiać straty. Jeszcze za kadencji Adama Nawałki nasz zespół był blisko czołowej "10", dzięki czemu był rozstawiany w losowaniach eliminacji i dużych imprez, a to oznaczało, że miał teoretycznie łatwiejszych rywali. Dziś jesteśmy na tyle nisko, że nie unikniemy potyczek z najlepszymi. I dobrze.
Czytaj także: