
Sześciu polskich skoczków awansowało do konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen i w Nowy Rok czeka Biało-Czerwonych bardzo ciekawa walka o awans do serii finałowej drugich zawodów TCS. Najtrudniejsze zadanie będzie miał Dawid Kubacki, który musi pokonać wielkiego faworyta, Norwega Halvora Egnera Graneruda, najlepszego skoczka zeszłorocznego Pucharu Świata.
REKLAMA
Wielki renesans formy polskich skoczków na koniec 2021 roku. Po raz pierwszy w sezonie komplet Polaków awansował do konkursu Pucharu Świata, a sześciu naszych skoczków spisało się w kwalifikacjach do zawodów w Garmisch-Partenkirchen bardzo dobrze. Długo liderem był Piotr Żyła, który finiszował piąty. Wygrał Niemiec Markus Eisenbichler, jeden z faworytów do wygranej w Nowy Rok.
Biało-Czerwonych czeka bardzo ciekawa rywalizacja w sobotnich zawodach. Na słabiej dysponowanych rywali trafili Piotr Żyła i Kamil Stoch, którzy zajęli piąte i trzynaste miejsce w kwalifikacjach, co zaprocentowało wysokim rozstawieniem w pierwszej rundzie konkursu. Bardzo ciekawie zapowiada się rywalizacja Dawida Kubackiego (24. miejsce), który zmierzy się z 27. Norwegiem Halvorem Egnerem Granerudem.
Trudnych rywali będą mieć Paweł Wąsek, Andrzej Stękała i Jakub Wolny, którzy będą musieli stawić czoła wyżej notowanym rywalom z Austrii oraz Szwajcarii. Polacy nie są jednak bez szans, jeśli nie na wygraną w parze KO, to być może na awans do drugiej serii jako "lucky loosers". Ponieważ forma naszych skoczków rośnie, czekamy na udany początek roku z optymizmem.
Rywale Polaków w konkursie TCS w Garmisch-Partenkirchen:
Piotr Żyła - Felix Hoffmann (Niemcy)
Kamil Stoch - Daiki Ito (Japonia)
Dawid Kubacki - Halvor Egner Granerud (Norwegia)
Philipp Aschenwald (Austria) - Paweł Wąsek
Killian Peier (Szwajcaria) - Andrzej Stękała
Manuel Fettner (Austria) - Jakub Wolny
70. Turniej Czterech Skoczni wystartował w środę 29 grudnia w Oberstdorfie, gdzie triumf zgarnął Japończyk Ryōyū Kobayashi. Drugie zawody czekają nas w Garmisch-Partenkirchen już 1 stycznia 2022 o godzinie 14:00, a kolejne Innsbrucku oraz Bischofshofen, gdzie 6 stycznia poznamy triumfatora imprezy. Transmisje w Eurosporcie oraz na antenie TVN.
