
Niemal 600 złotych kosztował kurs taksówką z dworca w Gdyni do szpitala na Zaspie w Gdańsku. Tyle za 21-kilometrowy przejazd policzono 60-letniej kobiecie, która śpieszyła się, aby pożegnać się ze swoim ojcem, który umierał. Ostatecznie nie zdążyła go zobaczyć przed śmiercią. Przedstawiciel firmy, do której należy taksówka, wydał oświadczenie.
Dała 600 zł za taksówkę z Gdyni do Gdańska. Oświadczenie przewoźnika
Pierwotnie przedstawiciele firmy, z której usług korzystała kobieta, nie zareagowali na prośbę o komentarz w sprawie. Dopiero w niedzielę (2 stycznia) przesłali takie oświadczenie:Czytelników Trojmiasto.pl prosimy o nieocenianie innych naszych działalności, przez pryzmat zaistniałej sytuacji."
