Premier ma w Zjednoczonej Prawicy przeciw sobie tzw. "spółdzielnię".
Premier ma w Zjednoczonej Prawicy przeciw sobie tzw. "spółdzielnię". Fot. Piotr Molecki/East News

"Najprościej byłoby zwalić winę za porażki PiS na premiera i go wymienić. Morawiecki jednak nie zamierza poddać się bez walki" – czytamy w najnowszym wydaniu tygodnika "Newsweek". Z informacji gazety wynika, że przeciwnicy Mateusza Morawieckiego robią wszystko, aby nie został on następcą prezesa PiS. Chcą go też jak najbardziej osłabić.

REKLAMA
W najnowszym wydaniu tygodnik Newsweek zwraca uwagę, że premier przestał być właśnie przewodniczącym Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Zastąpił go wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Morawiecki ma przeciw sobie w PiS tzw. "spółdzielnię"

"Chociaż ludzi szefa rządu przekonują mnie, że kluczowe decyzje dotyczące gospodarki i tak zapadają na Nowogrodzkiej, a nie w komitecie, to w PiS odebrano to jako sygnał, że pozycja Morawieckiego słabnie, a umacnia się tzw. "spółdzielnia", czyli przeciwnicy szefa rządu w Zjednoczonej Prawicy" – czytamy w artykule na ten temat.
Oprócz Sasina „spółdzielnię” tworzą m.in. politycy zakonu PC, czyli pierwszej partii Kaczyńskiego – minister obrony Mariusz Błaszczak, poseł Marek Suski, a także szef MSWiA Mariusz Kamiński, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oraz była premier Beata Szydło. Człowiek Szydło – minister rolnictwa Henryk Kowalczyk – został zastępcą Sasina w KERM.
Zdaniem gazety przyświeca im jeden cel: nie dopuścić do tego, by Mateusz Morawiecki został sukcesorem Kaczyńskiego w PiS. "I trzeba przyznać, że oplatają premiera coraz gęstszą siecią intryg i podważają zaufanie Kaczyńskiego do niego" – czytamy.
"Newsweek" pisze, że od miesięcy „spółdzielcy” przekonują Kaczyńskiego, że Morawiecki się zużył, nie potrafi się dogadać z Unią Europejską, a to było przecież głównym powodem odwołania Szydło. "Poza tym nie radzi sobie z pandemią i nie będzie w stanie wygrać już dla PiS wyborów" – wskazuje tygodnik.

Spadają notowania Morawieckiego w sondażach

Warto zwrócić uwagę na to, że notowania szefa rządu spadają. W ostatnim sondażu zaufania do polityków przeprowadzonym przez CBOS zjechał z drugiej pozycji na czwartą. Wyprzedził go nie tylko Andrzej Duda, ale także Szymon Hołownia i Rafał Trzaskowski. Morawieckiego darzy zaufaniem 39 proc. badanych (spadek o 1 pkt proc.), a nie ufa mu 48 proc. (wzrost o 2 pkt proc.).
Najprostszym rozwiązaniem, jak czytamy, jest wymiana premiera. "Jednak i tu pojawiły się schody. Gdy ten scenariusz zaczął krążyć w PiS, z otoczenia Morawieckiego, ku zaskoczeniu partyjnej centrali, popłynął sygnał, że nie jest pewne, czy premier zachowa się tak jak Szydło, która poddała się woli Kaczyńskiego" – konkluduje "Newsweek".
Czytaj także:
logo