naTemat

Nasza czytelniczka doniosła nam, w jakich warunkach przeprowadzane są testy w kierunku koronawirusa przy warszawskim szpitalu Solec. – Drepczę na lewo, a tam witają mnie kosze na śmieci – mówi w rozmowie z naTemat.

REKLAMA
– Mamy 2022 rok, a ja przy -6 stopniach tkwię na brudnym szpitalnym podwórzu, przed barakiem, w kolejce – mówi w rozmowie z naTemat czytelniczka z Warszawy.
I dodaje: "Myślę, że mam szczęście, bo w przeciwieństwie do mojej poprzedniczki nie mam gorączki". – Miły pan pyta przez interkom o numer zlecenia, a potem informuje, że badanie pobierze mi drugi miły pan "o tu, po lewej". Drepczę więc na lewo, a tam witają mnie kosze na śmieci – relacjonuje.
logo
naTemat
– I przysięgam, tylko cierpliwy, miły personel sprawia, że nie rzucam mięsem na to Państwo z dykty i gówna – mówi nam w ostrych słowach czytelniczka.
Sytuacja ma miejsce przy szpitalu Solec w Warszawie.

Ponad 100 tysięcy zgonów

11 406 – tyle nowych zakażeń koronawirusem w Polsce potwierdziło 11 stycznia Ministerstwo Zdrowia. Niestety w najnowszym raporcie padły kolejne dane o śmierci chorujących. Jak wskazuje raport, w ciągu ostatniej doby w związku z COVID-19 zmarły 493 osoby.
– Dziś mamy kolejny smutny dzień – zapowiadał we wtorek rano Adam Niedzielski. Szef resortu zdrowia ujawnił wcześniej najnowsze dane o koronawirusie i podkreślił, że w Polsce w sumie z powodu COVID-19 zmarło już 100 tysięcy osób. I faktycznie – oficjalny raport MZ potwierdza alarmujące zapowiedzi ministra.