
Delegacja NIK na Białoruś wzbudza kontrowersje, a służby mają sprawdzić, jaki był rzeczywisty cel wizyty w Mińsku. Czy Marian Banaś może być traktowany przez opozycję jako "świadek koronny"? Zapytaliśmy o to posłankę Izabelę Leszczynę.
Leszczyna o Banasiu: Nigdy nie był bohaterem mojej bajki
Jak wiadomo, Banaś stał się teraz niewygodny przede wszystkim dla PiS. Dlatego o białoruską delegację NIK zapytaliśmy przedstawicielkę opozycji. Posłanka Izabela Leszczyna podkreśla, że w sytuacji geopolitycznej z jaką mamy obecnie do czynienia, wyjazd delegacji NIK na Białoruś, można porównać do wyjazdu premiera Mateusza Morawieckiego na spotkanie z partiami proputinowskimi.Świadkiem koronnym zostaje bandyta, który przechodzi na stronę wymiaru sprawiedliwości. Chce zeznawać, żeby obciążyć tych, z którymi współdziałał w złym procederze. I to niczego nie zmienia. To znaczy Marian Banaś nigdy nie był bohaterem mojej bajki i nie będzie. Natomiast każdy sposób na obnażenie przestępstw, których dopuszcza się władza PiS, jest dobrym sposobem. Marian Banaś jako świadek koronny jest po prostu potrzebny.
