Jarosław Kaczyński ponownie zaprezentował ustawę o obronie ojczyzny.
Jarosław Kaczyński ponownie zaprezentował ustawę o obronie ojczyzny. Fot. Zbyszek Kaczmarek/REPORTER

Jarosław Kaczyński zaprezentował we wtorek projekt ustawy o obowiązku obrony ojczyzny. To reakcja rządu Zjednoczonej Prawicy na zaostrzający się konflikt we wschodniej Ukrainie.

REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Ustawa o obronie ojczyzny

– Ta sytuacja, która jest dzisiaj, ten kontekst jest oczywiście szczególny. Polska musi dysponować siłami, które mogą odeprzeć atak i które będą na tyle silne, by do tego ataku nie doszło. By ich siła wystarczyła, by taki atak odstraszyć – powiedział we wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński w odniesieniu do sytuacji na Ukrainie.
Odpowiedzią rządu Zjednoczonej Prawicy jest odgrzewana ustawa o obowiązku obrony ojczyzny, którą to Kaczyński prezentował już raz w październiku ubiegłego roku. Warto dodać, że podczas ówczesnego wystąpienia Mariusza Błaszczaka wicepremier prawie zasnął. Tym razem jednak Kaczyńskiemu udało się uniknąć takiej wpadki.
Prezes PiS podkreślił, że w razie potrzeby ustawa będzie procedowana na "nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu", które może odbyć się w przyszłym tygodniu. Chodzi przynajmniej o pierwsze czytanie proponowanego przez PiS dokumentu.
– Jeśli okoliczności będą sprzyjające, to mamy nadzieję, że zostanie także przeprowadzone drugie i trzecie czytanie, więc będzie możliwość uchwalenia ustawy – dodał.
Czytaj także:

Kaczyński o sankcjach

Prezes PiS stwierdził także, że na Rosję powinny zostać nałożone dotkliwe sankcje ekonomiczne, nie tylko na Nord Stream 1 czy Nord Stream 2, ale także szereg sankcji osobistych w tym na samego Władimira Putina. Kaczyński nie wierzy jednak w ich natychmiastową skuteczność.
– Trudno wyobrazić sobie, że Rosja nawet przy tych sankcjach cofnie się szybko, bo ma zapasy i środki (...). Rosja chce uczestniczyć w obiegu międzynarodowym. Chce i musi. Odcięcie tego będzie czymś, co z czasem, będzie musiało być wzięte przez władze rosyjskie pod uwagę – uważa wicepremier Kaczyński.
Ustawa o obronie ojczyzny zastąpi 14 innych aktów prawnych, w tym ustawę o powszechnym obowiązku obrony RP pochodzącą z roku 1967. Projekt zakłada m.in. wprowadzenie dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, nowych rodzajów służby wojskowej, systemu zachęt do służby czy uelastycznienie awansów w wojsku. Mają się też pojawić nowe źródła finansowania wojska, m.in. z obligacji BGK czy zysku NBP.
Zgodnie z założeniami planowane jest zdecydowane zwiększenie liczebności sił zbrojnych do co najmniej 250 tys. żołnierzy zawodowych (obecnie armia liczy ponad 111 tys. żołnierzy) i 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej (obecnie mamy ponad 30 tysięcy terytorialsów).
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut