nt_logo

Starcie Budki i Kłeczka z TVP. Tak szef klubu KO odpowiedział na pytanie o Tuska

Borys Budka zwołał we wtorek w Sejmie konferencję prasową, na której skomentował ostatnie wydarzenia związane z sytuacją na wschodniej Ukrainie oraz słowa wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Ale TVP nie chciało pytać o polityka PiS. Miłosz Kłeczek zainteresowany był... Donaldem Tuskiem. To spotkało się z wymowną reakcją.


Starcie Budki i Kłeczka z TVP. Tak szef klubu KO odpowiedział na pytanie o Tuska

redakcja naTemat
22 lutego 2022, 20:37 • 1 minuta czytania
Borys Budka zwołał we wtorek w Sejmie konferencję prasową, na której skomentował ostatnie wydarzenia związane z sytuacją na wschodniej Ukrainie oraz słowa wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Ale TVP nie chciało pytać o polityka PiS. Miłosz Kłeczek zainteresowany był... Donaldem Tuskiem. To spotkało się z wymowną reakcją.
Borys Budka starł się z Miłoszem Kłeczkiem w Sejmie. Fot. Jakub Kaminski/East News

Ryszard Terlecki zszokował opinię publiczną komentując agresję wojsk rosyjskich i wejście sił Władimira Putina na teren Ukrainy okupowany przez separatystów. Zdaniem wicemarszałka Sejmu z jednej strony to źle dla Ukrainy, a z drugiej "Putin z twarzą wycofał się z kryzysu, który sam wywołał".


Słowa Terleckiego skomentował na konferencji prasowej przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. Stwierdził, że "kompromitują one po raz kolejny marszałka Terleckiego".

– Jeżeli ktoś tak ocenia pogwałcenie prawa międzynarodowego, naruszenie integralności Ukrainy, to cóż, powinien się zastanowić co robi w polityce. Rozumiem, że można czasami nie doczytać i nie rozumieć problemu, ale jeżeli mówi to prominentny PiS-owski działacz, prawa ręka Kaczyńskiego, to konkluzja może być jedna: czas i pora panie Terlecki podać się do dymisji, bo pan dołącza do tych haniebnych głosów, które próbują usprawiedliwić Putina – powiedział Borys Budka.

Zasugerował, że wicemarszałek Sejmu powinien przeprosić za te słowa.

Na konferencji w Sejmie był obecny także pracownik TVP Miłosz Kłeczek. Publiczny nadawca wypytywał bowiem we wtorek polityków PO o to, gdzie obecnie znajduje się Donald Tusk i dlaczego lider partii, która obecnie przecież nie rządzi Polską, nie komentuje sytuacji na Ukrainie.

Zarzucono, że przewodniczący PO jest obecnie na wakacjach, na nartach. Kłeczek chciał się więc dowiedzieć od Budki, czy to prawda. Szef klubu KO nie dał się wciągnąć w tę dyskusję. Stwierdził, że jeśli żaden z dziennikarzy nie ma więcej pytań, to on kończy konferencję i odszedł, nie udzielając odpowiedzi na pytanie pracownika publicznego nadawcy.

Czytaj także: https://natemat.pl/392651,kleczek-w-tvp-do-pawliczak-z-lewicy-pani-jest-tlusta-kocica

To nie pierwszy raz, kiedy Miłosz Kłeczek próbuje wdać się w utarczkę słowną z przedstawicielem opozycji. Przywołać tutaj można niejeden przykład z konferencji Donalda Tuska, czy też jego kłótnię z senatorem Wadimem Tyszkiewiczem po jednym z posiedzeń komisji ds. Pegasusa.