Zakaz dostępu do granicy ma zostać przedłużony.
Zakaz dostępu do granicy ma zostać przedłużony. Fot. Jakbu Kaminski / East News

Resort spraw wewnętrznych chce przedłużenia zakazu dostępu do granicy z Białorusią. Z przygotowanego projektu rozporządzenia wynika, że ma potrwać jeszcze do końca czerwca. Organizacje pozarządowe i dziennikarze działający na tym obszarze uważają, że w taki sposób rząd "będzie usiłował nieudolnie ukrywać prawdę o naruszeniach praw człowieka i dewastacji przyrody przy budowie muru".

REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
  • MSWiA chce przedłużenia zakazu dostępu do granicy z Białorusią.
  • Poprzednie przepisy wygasają za kilkanaście dni, czyli funkcjonują do 1 marca.
  • Pomysł krytykują organizacje pozarządowe, które udzielają pomocy migrantom na granicy.
  • Przypomnijmy, że zakaz przebywania przy granicy z Białorusią zaczął obowiązywać 1 grudnia 2021 roku. Objętych nim jest 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego. Według obowiązujących przepisów miał trwać do 1 marca, czyli jeszcze kilkanaście dni.

    Kolejne trzy miesiące bez dostępu do granicy z Białorusią

    Teraz MSWiA chce, aby zakaz ten był przedłużony aż do końca czerwca. W środę opublikowano rozporządzenie w tej sprawie. Ma ono wejść w życie 2 marca.
    MSWiA argumentuje, że, do tego czasu ma zostać ukończona budowa zapory na granicy. Z zakazu wyłączeni są oczywiście mieszkańcy tych regionów oraz osoby prowadzące tam działalność gospodarczą.
    Rządowy pomysł nie podoba się NGO-som. "Rząd PiS nadal będzie usiłował nieudolnie ukrywać prawdę o naruszeniach praw człowieka, dewastacji przy budowie muru. Nie spodziewaliśmy się niczego innego" – skomentowała ten pomysł Grupa Granica, która udziela wsparcia migrantom próbującym przekroczyć tzw. zieloną granicę z Białorusią.

    Fala krytyki po pomyśle MSWiA

    Takiego samego zdania jest dziennikarz Piotr Czaban, który opisuje, co się obecnie tam dzieje. "Rząd zamierza wydłużyć stan, podczas którego ma obowiązywać zakaz przebywania na pograniczu. To wręcz uniemożliwia ratowanie takich ludzi jak Ahmed Al-Shawafi, który zmarł 15 lutego 2022 roku na bagnach w Puszczy Białowieskiej. W strefie" – napisał na Twitterze.
    Dodajmy, że odkąd nastała zima przekroczeń granicy jest mniej. Ostatniej doby było to, według Straży Granicznej, 36 osób.
    Na początku lutego SG przekazała ponadto, że coraz więcej osób, które nielegalnie przekraczają polską granicę, wcześniej przylatują ze swoich krajów do Rosji. Dopiero później przemieszczają się na Białoruś.
    – W tym roku wyraźnie obserwujemy, że większość osób, około dwóch trzecich, przedostaje się ze swoich krajów pochodzenia do Rosji – najczęściej do Moskwy, a następnie na Białoruś i na granicę – mówiła wówczas por. Michalska wskazując, że jest to "nowy trend" w nielegalnej migracji do Unii Europejskiej.
    Funkcjonariusze odkryli nowe trasy migracji po zatrzymaniu czterech obywateli Sri Lanki oraz trzech Jemenu. – Migranci ze Sri Lanki przyznali, że przylecieli przez Dubaj do Moskwy, a stamtąd do Mińska – wyjaśniła.
    – Obywatele Jemenu dostali się wpierw do Sudanu, a następnie do Moskwy. Tam nawet chcieli zostać, ale usłyszeli, że mogą sobie jechać na Białoruś, a stamtąd na Zachód – przekazała wówczas por. Michalska.
    Czytaj także:

    Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut