
"Szaleńców trzeba izolować" – tak prezydent Czech Miloš Zeman skomentował agresję Rosji wobec Ukrainy, opowiadając się za odcięciem Rosji od systemu SWIFT.
Prezydent Czech Miloš Zeman powiedział w orędziu do swojego narodu, że Rosja popełnia zbrodnię przeciwko pokojowi, co – jak zaznaczył – należy stanowczo potępić także w działaniach.
Podkreślił, ze wzywa do znacznie ostrzejszych niż planowano sankcji wobec Rosji. Uważa, że powinny one dotyczyć również systemu bankowego SWIFT.
– Kilka dni temu powiedziałem, że Rosjanie nie są głupcami i nie zaatakują Ukrainy. Przyznaję, że się myliłem – dodał.
– Szaleńców trzeba izolować. Nie bronić się tylko słowami, ale konkretnymi działaniami - stwierdził prezydent, który ma na swoim koncie spotkania z Władimirem Putinem, przyjmował go zarówno u siebie, jak i wizytował w Rosji.
Miloš Zeman wyraził "pełne poparcie" dla państwa ukraińskiego, jego przywódców i obywateli.
Jeszcze w 2017 roku, kiedy Zeman spotkał się z Putinem w Soczi, powiedział, że Rosja i Unia Europejska powinny "w jakimś pięknym momencie" skończyć ze wzajemnymi sankcjami.
Putin zadecydował o inwazji na Ukrainę
Nad ranem polskiego czasu 24 lutego, Władimir Putin wydał rozkaz przeprowadzenia - jak to określił - specjalnej operacji wojskowej w Donbasie. Jego działania to de facto wypowiedzenie wojny Ukrainie i atak na szeroką skalę. Z tego powodu wielu mieszkańców Kijowa zdecydowało się opuścić ukraińską stolicę.
W stolicy Ukrainy co chwilę da się usłyszeć syreny alarmowe. Wcześniej reporter BBC z Kijowa relacjonował, że na ulicach jest jeszcze cicho i spokojnie. Sytuacja zmieniła się, kiedy pojawiły się kolejne doniesienia o rosyjskich atakach.