Presja chadeków na rząd Scholza miała sens? Niemiecki minister o SWIFT
Presja chadeków na rząd Scholza miała sens? Niemiecki minister o SWIFT Fot. EAST NEWS/AP/Associated Press/East News

Niemcy są otwarte na odcięcie Rosji od globalnego systemu płatności międzybankowych SWIFT, ale muszą najpierw obliczyć tego konsekwencje dla swojej gospodarki – powiedział w piątek minister finansów Christian Lindner

REKLAMA
  • Początkowo zabrakło jednomyślności w sprawie odcięcia Rosji od systemu SWIFT – decyzję blokowały m.in Niemcy, co Donald Tusk skrytykował, mówiąc o okryciu się "hańbą".
  • Kanclerz Niemiec Olaf Scholz do tej pory nie chciał, by Rosja została odcięta od SWIFT. Odmiennego zdania jest z kolei lider największej niemieckiej partii, znajdującej się teraz w opozycji CDU, czyli Friedrich Merz.
  • Niemiecki minister finansów Christian Linder powiedział, że Niemcy są otwarci na zablokowanie Rosji systemu SWIFT, ale muszą "wiedzieć co robią", bo miałoby to także wpływ na niemieckie firmy prowadzące interesy z Rosją.
  • Największa partia Niemiec przeciw Putinowi

    Nowy lider Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Niemiec (CDU) Friedrich Merz przedstawił bardziej zdecydowane stanowisko wobec ostatnich działań Rosji niż kanclerz Olaf Scholz z rządzącej Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Merz chce, by Niemcy zastosowały bardzo surowe sankcje wobec Moskwy.
    Należy przypomnieć, że CDU, która wcześniej przez 16 lat rządziła w Niemczech pod przywództwem Angeli Merkel, przegrała niewielką różnicą głosów wrześniowe wybory parlamentarne, ale ponownie jest liderem niemieckich sondaży.
    Odcięcie Rosji od globalnego systemu płatności międzybankowych miały popierać m.in. Estonia, Łotwa, Litwa i Polska. Przeciwny miał być temu kanclerz Niemiec Olaf Scholz czy premier Węgier Viktor Orban. Donald Tusk w ostrych słowach zwrócił się m.in. do Scholza, podkreślając, że kraje, które "zablokowały trudne decyzje" okryły się" hańbą".
    "W tej wojnie wszystko jest prawdziwe: szaleństwo i okrucieństwo Putina, ukraińskie ofiary, bomby spadające na Kijów. Tylko wasze sankcje są udawane. Te rządy UE, które zablokowały trudne decyzje (m.in. Niemcy, Węgry, Włochy), okryły się hańbą" – napisał na Twitterze przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej.
    A Friedrich Merz stwierdził, że działania niemieckiego rządu są zbyt mało zdecydowane. Chce, by Niemcy uderzyły zdecydowanie mocniej w rosyjską gospodarkę. Być może właśnie pojawiła się na to szansa, co jest żywym dowodem na to, że presja chadeków na rząd Scholza miała sens.
    – Niemcy są otwarte na odcięcie Rosji od globalnego systemu płatności międzybankowych SWIFT, ale muszą najpierw obliczyć tego konsekwencje dla swojej gospodarki – powiedział w piątek minister finansów Christian Lindner.

    Niemiecki minister finansów o wykluczeniu Rosji ze SWIF

    Minister finansów dodał, że Europa musi zaostrzyć sankcje wobec Rosji. Według niego powinny one obejmować prezydenta Władimira Putina i ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa.
    – Jesteśmy otwarci, ale musimy wiedzieć, co robimy – powiedział Lindner dziennikarzom po spotkaniu Europejskiej Rady do Spraw Gospodarczych i Finansowych w Paryżu,
    Wcześniej rzecznik niemieckiego rządu powiedział, że gabinet Olafa Scholza "podtrzymuje swój sprzeciw wobec wykluczenia Rosji z systemu płatności SWIFT w ramach sankcji za inwazję na Ukrainę".
    Temat sankcji nakładanych na Rosję poruszył w czasie swojego przemówienia w piątek wieczorem także wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell. Także on wypowiedział się na temat odcięcia Rosji od programu SWIFT.
    Szef unijnej dyplomacji oznajmił, że w ciągu najbliższych kilku dni zapadnie decyzja dotycząca wyłączenia Rosji z systemu SWIFT.
    Czytaj także: