
Wydawać by się mogło, że wszyscy wrażliwi ludzie w Polsce wyrażają solidarność z Ukrainą. Tymczasem internet obiegło nagranie, na którym widać, jak policjantka zrywa żółte i niebieskie wstążki z ogrodzenia rosyjskiej szkoły w Warszawie.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
AKTUALIZACJA: Stanowisko stołecznej policji dla naTemat
Film, który wrzuciła internautka, miał zostać zrealizowany przy rosyjskiej szkole przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. Znajduje się tam Szkoła Średnia przy Ambasadzie Rosji (ul. Kielecka 45, róg Rakowieckiej).
Zobacz także: "Putin zapomniał o tym, co w armii jest najważniejsze". To dlatego Rosja może przegrać tę wojnę
Na nagraniu widzimy policjantkę zrywającą niebieskie i żółte wstążki w kolorach flagi Ukrainy. Zostały tam zawieszone jako gest solidarności z Ukrainą, która od 24 lutego jest bombardowana przez rosyjskiego najeźdźcę.
Zobacz też: Przymusowa lekcja dla dzieci w Rosji. Dowiedzą się dlaczego "inwazja na Ukrainę to konieczność"
Funkcjonariuszka spokojnie zrywa wstążki i nie zwraca uwagi na filmujących ją telefonami komórkowymi przechodniów. "Bohaterski czyn", "Jak pani nie wstyd" – słyszymy komentarze ludzi na ulicy. Dlaczego to robiła? Tego niestety nie wiadomo.
Oburzenia nie kryli także internauci, komentujący nagranie z 27 lutego. "SZOK i NIEDOWIERZANIE Jak to nazwać...??? Powiedzieć WSTYD I HAŃBA, to nic nie powiedzieć" – napisała użytkowniczka Twittera, która udostępniła nagranie na swoim profilu.
"Policja Polska, jak Wam nie wstyd!??? To jakiś rozkaz? Tego samego co kazał tajniakom bić kobiety; "Nasza policja to już putinowska policja?" – komentowali internauci pod jej wpisem.
Poprosiliśmy o komentarz Sylwestra Marczaka, rzecznika prasowego Komendanta Stołecznej Policji. Oto odpowiedź, którą otrzymaliśmy:
Szkoła Średnia przy Ambasadzie Rosji w Warszawie
Szkoła Średnia przy Ambasadzie Rosji w Warszawie była niegdyś radziecką, a następnie rosyjską placówką oświatową w Warszawie. Utworzono ją na mocy uchwały Rady Ministrów ZSRR w 1953 roku na bazie średniej szkoły rosyjskiej i internatu Ministerstwa Obrony Narodowej PRL.
