Ukraińska tiktokerka pokazuje życie w schronie
Ukraińska tiktokerka pokazuje życie w schronie Fot. Screen TikTok
Reklama.

Trudna codzienność

Od wybuchu wojny życie Ukrainek i Ukraińców całkowicie się zmieniło. Ludność cywilna, która zdecydowała się pozostać w kraju jest narażona na ciągłe niebezpieczeństwo.

W obawie przed spadającymi na miasta bombami Ukraińcy szukają kryjówek zapewniających namiastkę spokoju i bezpieczeństwa. Wiele osób przeniosło się do schronów i tam próbują "normalnie żyć".

Jedna z ukraińskich tiktokerek postanowiła pokazać, jak wygląda jej codzienność w schronie. Mimo że nagranie opatrzone jest pogodną melodią utworu "Che Cha Luna" jazzowego piosenkarza Louisa Primy, to jednak pokazuje, okropieństwo wojny.

Czytaj także:

Codzienność w schronie

Valerisssh, ukraińska tikokerka, pokazała, jak wygląda jej życie w schronie przeciwlotniczym.

W 20-sekundowym nagraniu, podzieliła się kilkoma momentami ze swojego dnia opatrzonymi humorystycznymi komentarzami. Jej dzień zaczyna się od przywitania się z tatą. Potem widzimy, jak dziewczyna do suszenia włosów wykorzystuje prowizoryczną suszarkę. Pokazuje przygotowywanie jedzenia w schronie i pieska, który nie rozumie, co się dzieje. Na nagraniu możemy też zobaczyć, jak wygląda zniszczone przez wojska rosyjskie rodzinne miasto nastolatki.

25 milionów wyświetleń

Ten z pozoru humorystyczny filmik, pokazuje ogrom wojny, ale też, że dzięki mediom społecznościowym Ukraińcy mogą pokazać światu, co Władimir Putin zrobił z ich ojczyzną. Nagranie to ma ponad 25 milionów wyświetleń i ponad 3,5 mln polubień. To nie jedyny filmik tiktokerki, na którym relacjonuje rzeczywistość w ogarniętym wojną mieście. Na innych nagraniach pokazuje między innymi, jakie zakupy udało się zrobić jej rodzinie, jak wyglądają półki w ukraińskich supermarketach czy stan zbombardowanego miasta. Przy czym zdaje się nie tracić siły ducha. Valerisssh udzieliła też wywiadu telewizji BBC, w którym opowiada o swojej internetowej twórczości w czasie wojny.