Piotr Żyła pokazał na Instagramie filmik, który pokazuje jak niezwykłą dyscypliną są skoki narciarskie.
Piotr Żyła pokazał na Instagramie filmik, który pokazuje jak niezwykłą dyscypliną są skoki narciarskie. Fot. Facebook/Polski Związek Narciarski/Tadeusz Mieczyński

Mistrzostwa świata w Vikersund nie były udane dla Biało-Czerwonych podczas dwudniowego konkursu indywidualnego. Najlepszy z Polaków Jakub Wolny zajął 11. miejsce. Piotr Żyła zaskoczył jednak kibiców filmikiem, jaki opublikował prosto z Vikersund. "Wiewiór" pokazał, jak fruwa się w Norwegii.

REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Po solidnym 2021 roku, z mistrzostwem świata w dorobku, bieżący sezon nie jest zbyt łaskawy dla Piotra Żyły. Polski skoczek w wielu konkursach prezentował się najlepiej spośród Biało-Czerwonych, a w najważniejszych momentach, brakowało jednej-dwóch dobrych prób do wysokiej pozycji w klasyfikacji.
Żyła jest jednak znany nie tylko z występów sportowych, ale również swojej aktywności w mediach społecznościowych. Od kąpieli w lodowatej wodzie po zawodach Pucharu Świata, poprzez niewybredne komentarze dotyczące pandemii COVID-19, kończąc na tzw. przemyśleniach codziennych.
Do tej trzeciej kategorii można zapisać filmik, który "Wiewiór" opublikował po zakończeniu sobotniej rywalizacji indywidualnej w Vikersund.
"Nie ma to jak lecieć wysoko" – podpisał nagranie Żyła, zahaczając w treści wpisu m.in. Adama Małysza.
Wrażenie lotu polskiego skoczka jest niesamowite. Żyła zaprezentował jeden ze swoich skoków w serii treningowej. Lot nisko nad zeskokiem, gdzie na skoczni mamuciej w Vikersund potrafił praktycznie prawie sunąć końcówkami nart po śniegu, a jednak dolecieć do 200 metrów. Filmik szybko osiągnął pułap 60 tysięcy wyświetleń, został też skomentowany przez kilku kolegów ze skoczni, np. Junshiro Kobayashiego.
Ostatnią odsłoną MŚ w Vikersund będzie konkurs drużynowy. Polski Związek Narciarski poinformował, że Biało-Czerwoni wystąpią w niedzielę w składzie: Żyła, Kamil Stoch, Jakub Wolny i powracający na skocznię, Dawid Kubacki. W porównaniu z piątkiem i sobotą zabraknie zatem Pawła Wąska.
Początek rywalizacji drużynowej o godzinie 16:30. Biało-Czerwoni będą bronić brązowego medalu MŚ w lotach zdobytego w 2020 roku w Planicy. Polacy wystąpili wówczas w składzie: Żyła, Stoch, Kubacki i Andrzej Stękała.
Czytaj także: