Polska przed meczem barażowym we wtorek ma sporo do nadrobienia.
Polska przed meczem barażowym we wtorek ma sporo do nadrobienia. Fot. Rex Features/East News

We wtorek w Chorzowie w pierwszym starciu barażowym Polacy muszą wygrać. Ale patrząc na postawę naszej drużyny w meczu towarzyskim ze Szkocją, nie bedzie łatwo.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google Powiedzmy sobie szczerze. Polska w meczu towarzyskim ze Szkocją zagrała fatalnie. Błędy w defensywie, słaba ofensywa – tak wygląda obecnie reprezentacja trenera Czesława Michniewicza.

Na boisku przede wszystkim brakowało lidera – Roberta Lewandowskiego, który rozgrywałby piłkę, motywował zawodników i kreował grę. Po części tę rolę przejął Grzegorz Krychowiak, ale popełniane przez niego błędy sprawiły, że opuścił murawę. Później liderować próbował Kamil Grosicki i Kamil Glik.

Niestety, w grze Polaków brakowało finezji, precyzji, a piłkarzom formy oraz zgrania. Faul na Krzysztofie Piątku w ostatnich sekundach spotkania, który napastnik zamienił na bramkę uratował honor drużyny, ale zdecydowanie gra Biało-Czerwonych zostawia wiele do życzenia.

Patrząc na fakt, że spotkanie barażowe jest już we wtorek, nie ma powodów do radości, a czasu jest bardzo mało. Trener Michniewicz musi liczyć na cud albo pokładać ogromne nadzieje w Lewandowskim.

Do tego dwie kontuzje – Arkadiusza Milika, który zszedł z boiska już w 25. minucie meczu oraz dużo poważniejszy uraz Bartosza Salamona, u którego ucierpiał przywodziciel.

A przeciwnik będzie bardzo wymagający. Wszystko wskazuje na to, że Polska zmierzy się w Chorzowie z reprezentacją Szwecji, która w morderczym barażu z dogrywką wygrała z Czechami 1:0.

Czytaj także: