Krzysztof Piątek towarzyskie starcie ze Szkocją zakończył z urazem nogi i musi odpocząć od gry przez trzy tygodnie
Krzysztof Piątek towarzyskie starcie ze Szkocją zakończył z urazem nogi i musi odpocząć od gry przez trzy tygodnie Fot. Andrew Milligan/Press Association/East News

Hiobowe wieści płyną z obozu reprezentacji Polski po towarzyskim meczu ze Szkocją. Już w trakcie gry wypadli ze składu Arkadiusz Milik i Bartosz Salamon, a w piątek okazało się, że przeciw Szwecji w barażu o awans na mundial nie zagra Krzysztof Piątek. Napastnik, który strzelił bramkę na 1:1 w końcówce meczu, doznał urazu ścięgna Achillesa. O sprawie poinformował Krzysztof Stanowski.

REKLAMA
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
"Wiedzieliśmy, że Szkoci będą grać ostro. Wiedziałem, że będę miał ciężką przeprawę z obrońcami. To był ciężki mecz" – mówił dziennikarzom na gorąco napastnik ACF Fiorentiny, który opuszczał murawę z zakrwawioną nogą. Rywale go nie oszczędzali, a on przyznał, że ma nadzieję na występ we wtorkowym barażu ze Szwedami. Niestety, sprawdził się czarny scenariusz.
Krzysztof Stanowski na Twitterze poinformował, że występ "Pjony" jest we wtorek wykluczony. "Krzysztof Piątek wypada na 3 tygodnie. 7 szwów na Achillesie" – napisał na Twitterze dziennikarz Kanału Sportowego. To fatalna wiadomość dla naszej drużyny, bo przed meczem najważniejszym od lat znów mamy w drużynie szpital. Trzy kontuzje w jeden wieczór to fatalna wiadomość.

Krzysztof Piątek wszedł na murawę w Glasgow w 27. minucie meczu, bo uraz zgłosił Arkadiusz Milik. Na razie nie wiadomo, jak poważna jest dolegliwość zawodnika Olympique Marsylia, ale jest spore ryzyko, że we wtorek nie będzie gotowy do gry. Uraz Piątka oznacza, że mamy dwóch zdrowych napastników: Roberta Lewandowskiego i Adama Buksę.
A przecież w Glasgow urazu doznał również Bartosz Salamon, który był przymierzany do gry w pierwszym składzie we wtorek. To trzecia kontuzja polskiego piłkarza w meczu ze Szkotami, a trzeba pamiętać przed zgrupowaniem z gry wypadli Karol Świderski (kolejny napastnik) oraz Maciej Rybus. Liczba piłkarzy z urazami wzrosła już zatem pięciu, strach pomyśleć, że coś złego może się jeszcze wydarzyć.

I trzeba się cieszyć, że z ostro i brutalnie grającymi Szkotami nie zagrał Robert Lewandowski. Jego kontuzja oznaczałaby dla polskiej kadry katastrofę. Teraz Czesław Michniewicz musi wymyślić, jak zastąpić kontuzjowanych graczy przed meczem o wszystko.
W decydującym meczu barażowym o awans na mundial zobaczymy starcie Polska - Szwecja, które odbędzie się we wtorek 29 marca 2022 na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Dla Biało-Czerwonych będzie to okazja do rewanżu za porażkę (2:3) w finałach Euro 2020, pierwszy gwizdek zaplanowano na godzinę 20:45. Transmisja w TVP Sport oraz Polsacie Sport.[/b]
Czytaj także: