kadr z filmu "The Interrupters" - najlepszego dokumentu 2011 roku według rankingu POV
kadr z filmu "The Interrupters" - najlepszego dokumentu 2011 roku według rankingu POV mat. prasowe

POV, program amerykańskiej telewizji publicznej, który prezentuje niezależne filmy dokumentalne, umieścił na swoim blogu listę najlepszych filmów non-fiction, stworzoną na podstawie werdyktów Jury najważniejszych festiwali filmowych. Wojna, czy pokój? Bieda, głód, czy świat pełen przepychu? Co oczarowało ich w 2011 roku?

REKLAMA
Program POV od 24 lat kształtuje dokumentalne gusta amerykańskiej publiczności. Kilka dni temu na jego blogu pojawiło się zestawienie najbardziej docenionych filmów gatunku non-fiction 2011 roku. Oto najlepsza piątka.
„The Interrupters”

Film Steve’a Jamesa to niezwykle intymna podróż do świata przemocy obecnego we wszystkich wielkich miastach. „The Interruptters” pokazuje Chicago w okresie, kiedy uchodziło za niechlubny symbol przemocy w USA. Reputacja miasta była nieustannie nurzana w błocie głośnych incydentów, z których najbardziej traumatycznym stało się śmiertelne pobicie licealisty Derriona Alberta, uchwycone na taśmie video. Film oddaje tezę CeaseFire, organizacji walczącej z przemocą, że jej rozprzestrzenianie jest podobne do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych. A więc leczenie powinno być podobne: trzeba zaczynać od najbardziej zainfekowanych organów.
„Senna”

Gdy dnia 1 maja 1994 roku kamery na torze Imola w San Marino pokazały wypadek Ayrtona Senny, widzowie, fani i znawcy Formuły 1 wstrzymali oddech. Wielki mistrz odszedł. Od tamtej pory nakręcono już niejeden film o Brazylijczyku. Ale żaden z nich nie był naszpikowany tyloma ciekawymi archiwalnymi filmami: ujęciami z kamer bolidów, ale i nagraniami amatorskimi -także należącymi do rodziny kierowcy. Producenci nie poszli na łatwiznę i do opowieści o kultowym kierowcy Formuły 1 zaprosili tych, którzy znali Ayrtona nie tylko z ekranów telewizorów, czy trybun, ale osoby śledzące jego karierę z bliska, znające się na jego umiejętnościach i znające go od podszewki.
„Projekt Nim”

W listopadzie 1973 roku, w ośrodku badawczym ssaków naczelnych w Oklahomie, rodzi się mały szympans. Kilka dni później, jego matka dostaje uspokajający zastrzyk, a przerażone, płaczące ze strachu dziecko, w brutalny sposób zostaje jej odebrane na zawsze. Mały szympans nazwany zostaje Nim i trafia do rąk absolwentki psychologii, która sama jest już matką trójki dzieci. Za odpowiednim wynagrodzeniem ma go wychowywać jak własne dziecko. W ten sposób wchodzi w życie „projekt Nim” – jeden z najbardziej radykalnych w historii eksperymentów, który ma udowodnić, że szympans, wychowywany jak człowiek, może nauczyć się komunikować za pomocą języka. „Projekt Nim” to najnowszy film Jamesa Marsha – laureata Oscara za film „Człowiek na linie”. Premiera w Polsce odbędzie się 1 czerwca (na podstawie Filmweb.pl).
„Hell and back again”

Dzieło debiutanta, fotoreportera Danfunga Dennis, przedstawia historię amerykańskiego Marine, Nathana Harrisa, który, raniony na wojnie, powraca z Afganistanu do normalnego życia. "Hell and Back Again" to pierwszy w całości kręcony lustrzanką film dokumentalny, który może pochwalić się nagrodami w kategorii za najlepszy zagraniczny dokument i najlepsze zdjęcia, jakie zgarnął na festiwalu w Sundance. Nic dziwnego, w końcu nagranie ponad stu godzin materiału przez pół roku przy pomocy lustrzanki to nie lada wyczyn. Sam reżyser tak mówił o swojej produkcji: "Mam nadzieję, iż uda mi się zmienić spojrzenie ludzi na wojnę, pomóc im wyzbyć się obojętności. Bo to prawda, że jeśli nie jest się w osobisty sposób połączonym z wydarzeniami w Afganistanie, tamtejsza wojna wydaje się kompletnie abstrakcyjna." Warto to sprawdzić.
„Jaskinia zapomnianych snów”

To pionierski projekt Herzoga, który wchodzi w głąb ludzkiej kultury i tradycji z trójwymiarową kamerą. Historia najstarszych dotąd okrytych obrazów stworzonych przez człowieka, zamkniętych w jaskini Chauvet, pokazuje twórcę jako utalentowanego reżysera, odkrywcę i poetyckiego filozofa. Warto odbyć z nim tę podróż. Dysonans między najstarszą sztuką znaną ludzkości, pełną malowideł koni, lwów, panter, niedźwiedzi i reniferów, a najnowocześniejszą technologią wykorzystaną do jej zbadania to wystarczający powód.
Zobacz pełną galerię (2)
Zobacz, na jakiej podstawie POV wybrało 10 najlepszych dokumentów 2011 roku
To nie wszystkie wymienione przez POV produkcje. Lista zawiera bowiem dziesięć pozycji. Wśród nich znajdują się jeszcze:
„Tęsknota za światłem” – tłem jest pustynia Atakama, piekło dla, tych, którzy chcieliby na niej zamieszkać, raj na ziemi dla archeologów i astronomów,
„Buck” – tytułowy Buck Brannaman jest pierwowzorem bohatera bestsellerowej książki i hitu kinowego "Zaklinacz koni",
„Position Among the Stars” – o ekonomicznych zmianach w społeczeństwie Indonezji, widzianych oczami Rumidjah, biednej chrześcijanki żyjącej w slumsach Dżakarty.
„Arbor” – przedstawiający historię słynnej dramatopisarki Andrei Dunbar, która swoje pierwsze wielkie dzieło, o tym samym tytule, co dokument, napisała w wieku 15 lat.
„Bill Cunningham New York” – naszpikowany wypowiedziami takich autorytetów świata mody, jak Anna Wintour, czy Iris Apfel, dokument o 80-letnim fotografie „New York Timesa”.
Zanim noc zrobi się bardzo krótka, a pogoda będzie skutecznie wyciągać nas z domu, warto poświęcić kilka wieczorów na te filmy. Powszedni dzień z dobrym dokumentem z pewnością udowodni nam, że rzeczywistość może być równie ciekawa, co fikcja. Miłego oglądania!