
Nie powinniśmy jednak patrzeć na Unię jak na dojną krowę. Zastanówmy się, ile obecność w UE dała nam bezpieczeństwa, stabilności, miejsc pracy, edukacji, możliwości gospodarczych. Nie sprowadzajmy Europy do karykatury. Kogo taka dojna krowa może inspirować? CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj blog Aleksandra Kwaśniewskiego w naTemat.pl
Nie mam poczucia, że jesteśmy postrzegani jako ‘biorca pomocy’. Postrzegają nas jako ludzi, którzy dobrze pracują. Stabilny kraj, którym w przeciwieństwie do wielu ze starej Unii nie trzeba się martwić. ‘Polnische Wirtschaft” nie oznacza już dziś bałaganu, to pojęcie z zamierzchłej przeszłości. CZYTAJ WIĘCEJ
Kwaśniewski krytycznie wypowiada się natomiast o Wielkiej Brytanii, która jego zdaniem gra w ryzykowną grę i nie powinna występować z UE, bo przyniesie jej to głównie straty.