Tak kibice Legii witali rosyjskich kibiców podczas meczu Legia - Spartak. Jak będzie podczas EURO 2012?
Tak kibice Legii witali rosyjskich kibiców podczas meczu Legia - Spartak. Jak będzie podczas EURO 2012? fot. Andrzej Iwanczuk / AG

Mniej więcej w tym samym czasie gdy niektóre media poinformowały o tym, że Roman Abramowicz miałby zasiąść w prezydenckie loży na Stadionie Narodowym, dowiedzieliśmy się też, że Rosjanie chcą mieć w Warszawie własną strefę kibica, jak donosi Gazeta Wyborcza. "Russkij Dom", bo tak ma nazywać się strefa dla kibiców rosyjskich, miałby się znaleźć na warszawskim Polu Mokotowskim, bądź na Ursynowie.

REKLAMA
O Romanie Abramowiczu i doniesieniach, że chciałby zasiąść w "loży prezydenckiej" przeczytacie tutaj.

Hanna Gronkiewicz-Waltz zapewnia, że jeśli się chce, to można - Jeśli kibice piłkarscy ze Wschodu chcą mieć własną strefę, to nic nie stoi na przeszkodzie. Czy w takim razie w Warszawie powstanie osobna strefa specjalnie dla kibiców rosyjskich? Ratusz miasta stołecznego Warszawy wstępnie zaproponował stronie rosyjskiej, aby taka strefa została otwarta właśnie na Polach Mokotowskich.
Ale do "walki" o rosyjskich kibiców stanął też Ursynów. Jak powiedziała nam Urszula Boruch, rzecznik (a może "rzeczkini", trudno stwierdzić, która forma jest obecnie poprawna politycznie, w dobie ostatniej dyskusji) prasowy Urzędu na Ursynowie, rzeczywiście tak jest. - Tak, mogę to potwierdzić. Chcemy być organizatorem tego wydarzenia.

Dzień Rosji

12 czerwca, Rosja obchodzi swoje największe państwowe święto - Dzień Rosji. W ramach obchodów zaplanowane zostały spotkania, uroczyste koncerty i pokazy sztucznych ogni. Do 2002 roku 12 czerwca świętowano Dzień Niepodległości. W tym roku już po raz siódmy Rosjanie obchodzą Dzień Rosji. Jest on wspomnieniem wydarzeń z 1990 roku, przyjęto wówczas deklarację o suwerenności Rosyjskiej SRR. (żródło: wschodniaperspektywa.pl)

Według doniesień Gazety Wyborczej zainteresowani osobną strefą kibica są głównie… rosyjscy sponsorzy. Ale istnieją pewne ograniczenia za strony UEFA. Nie wiadomo jak strefy kibica rozwiążą kwestię transmisji sportowych. UEFA oficjalnie zabrania reklamowania się przy telebimach czy telewizorach sponsorom, którzy nie są oficjalnymi sponsorami mistrzostw.
Rosyjska inwazja?
Przybyciu do Polski rosyjskich fanów sprzyja wiele okoliczności. Chociażby fakt, że 12 czerwca, dzień meczu Polska - Rosja to w Rosji dzień wolny od pracy. Swoją cegiełkę dorzucił też Władmir Putin. Podczas spotkania z kibicami w styczniu zapowiedział, że kibice którym uda się zorganizować grupę, która zajmie cały samolot udostępniony przez Aeroflot, (największą rosyjską linię w kraju) będą podróżować za darmo. Jak dodał "W razie czego kolejne samoloty udostępni Transaero. Przez dobrą reklamę pewnie więcej dzięki temu zyskają niż stracą" - zapewniał. - No i super, będzie im zależało tylko na biletach, nie mają nic do stracenia więc będziemy mieli zadymy - czytam jeden z wielu podobnych komentarzy na forum internetowym pod wiadomością o darmowych biletach dla kibiców.
Nieco innego zdania w tym temacie był prezes Rosyjskiej Unii Kibiców (PSA), Aleksander Szprygin. - Polscy chuligani będą wszczynać zadymy. Taka już ich specyfika. Będą chcieli koniecznie udowodnić, że są "numerem jeden" - mogliśmy dowiedzieć się z serwisu futbolnews.pl. - Będą chcieli pokazać klasę.
Ale jak pamiętają polscy fani, ten sam Aleksander Szprygin zapowiadał też "zadymy" podczas konfrontacji Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa. Skończyło się na obrażaniu i obelgach. Do poważniejszych rękoczynów nie doszło, a przed meczem pod stadionem Legii można było spotkać pojedyncze grupki kibiców Spartaka, którzy w spokoju mogli przemieszać się obok kibiców Legii.

Jednak spośród zapytanych o to kibiców Legii, wszyscy pamiętają jeden incydent. - Dwóch pijanych kibiców Spartaka chodziło między kibicami Legii, zaczepiali innych i zwyczajnie do każdego pyskowali. Obrażali Legię i kibiców stojących w kolejce po bilety. Skończyło się na paru "kopach" i "liściach" - powiedział jeden z kibiców. Drugi dodaje po chwili: - Przecież w samej Warszawie mieszka mnóstwo Rosjan, trudno żebyśmy się z każdym lali. Ale znam kibiców, którzy zapowiadają, że tylko czekają na Euro i "ruskich"...

Jedno jest pewne. Kibiców rosyjskich do Polski przyjedzie ogromna liczba. Na przyjęcie dużej liczby rosyjskich fanów szykują się też polskie hotele. Nawet w takiej Łodzi, w której nie odbędą się mecze piłkarskie podczas Euro, w najpopularniejszych hotelach właściwie nie ma już wolnych miejsc na czerwiec. A wszystko za sprawą właśnie rezerwacji rosyjskich kibiców.
Pozostaje mieć nadzieję, że zarówno kibice ci z Polski jak i Rosji podczas Euro "pokażą klasę", ale w dobrym tego słowa znaczeniu...