
Wśród krajów, których organy prowadzą śledztwo ws. zbrodni wojennych Rosjan w Ukrainie, jest także Polska. Z ustaleń reporterów RMF FM wynika, że mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej przesłuchał w tej sprawie już ponad 600 osób.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Już od czterdziestu czterech dni trwa inwazja Rosji na Ukrainę. Najeźdźcy przeprowadzają wiele brutalnych ataków na obiekty wojskowe i cywilne, okupują część miejsc na wschodzie kraju. Ukraińcy wielokrotnie donosili, że wojska Władimira Putina także gwałcą, torturują i zabijają cywilów. Świat zmroziły m.in. doniesienia z Buczy, gdzie znaleziono ciała ponad 400 mieszkańców.
Czytaj także: "Najpierw przesłuchaj, potem ich zastrzel". Te nagrania mają potwierdzać okrucieństwa Rosjan w Buczy
Polskie śledztwo ws. zbrodni Rosjan
Również Polska bada działania Rosji. Mazowiecki wydział Prokuratury Krajowej rozpoczął śledztwo dotyczące działań wojsk Putina już 28 lutego, w czwartym dniu wojny. Jako świadkowie przesłuchiwani są Ukraińcy oraz osoby z zagranicy, które uciekły w trakcie wojny do Polski. Najczęściej są to kobiety.
Czytaj także: "Tata obrócił się do mnie, wtedy został zastrzelony". Porażająca relacja 14-latka z Buczy
Większość osób jest przesłuchiwana w prokuraturze, jednak w przypadku braku takiej możliwości, zdarza się, że składają wyjaśnienia gdzieś indziej. Zawsze robią to jednak pod obecność biegłych psychologów. Śledczy zaznaczają, że przesłuchują tylko osoby, które się na to zgodzą i które są w odpowiednim stanie psychofizycznym.
Prokuratura stara się zebrać jak najwięcej dowodów właśnie w postaci relacji, które udokumentowano w formie procesowej. Jednak udało się zebrać nie tylko same zeznania ludzi, ale też przekazane przez nich zdjęcia i nagrania pokazujące zbrodnie wojsk rosyjskich.
