Mateusz Borek ma problemy zdrowotne? Dziennikarz zareagował na hejt pod swoim adresem
Mateusz Borek ma problemy zdrowotne? Dziennikarz zareagował na hejt pod swoim adresem Fot. MAREK LASYK/REPORTER

Mateusz Borek ma dość hejtu, który wylał się na niego w ostatnim czasie. Zablokował na swoim Instagramie możliwość dodawania komentarzy i wrzucił wpis, w którym odniósł się do całej sytuacji. "Mam prośbę: dajcie mi w spokoju zdiagnozować problem zdrowotny, a nie piszcie w komentarzach: Borek chlał całe święta" – zaapelował jeden z najpopularniejszych sportowych dziennikarzy w Polsce.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Mateusz Borek nie wytrzymał i zareagował na hejt pod swoim adresem, który w ostatnim czasie wylał się na niego bez żadnego pardonu. Kibice zaatakowali go po emisji programu "Moc futbolu" na antenie Kanału Sportowego. Dziennikarz nie gryzł się w język i mocno podsumował całą sytuację. Jak się okazuje, internauci zarzucali mu nadużywanie alkoholu, ale prawda może się okazać znacznie bardziej prozaiczna. Jak sam przyznał, być może zmaga się z chorobą.

"Mam prośbę: dajcie mi w spokoju zdiagnozować problem zdrowotny, a nie piszcie na IG w komentrzach: "Borek chlał całe święta, Borek zdemolowany po weekendzie, Borek się znów nawalił" Może po latach pracy, organizm zwyczajnie wysiadł. Nie wylewajcie tego syfu. Bo czyta to mój syn" – napisał na Twitterze żurnalista. Na swoim Instagramowym profilu zablokował możliwość dodawania komentarzy oraz udostępniania treści.

Pod wpisem dziennikarza pojawiło się mnóstwo głosów wsparcia, acz jeden z komentujących zauważył: "Ma Pan rację, to nieeleganckie tak pisać, aczkolwiek chciałbym przypomnieć chociażby kilka spotkań zarządu z "barszczykiem" w roli głównej, które Pański syn miał takie same szanse obejrzeć jak przeczytać te komentarze." Co odpowiedział dziennikarz? Uderzył się w pierś. "I to był mój błąd. Wchodzenie w interakcje również" - odpisał kibicowi.

Mateusz Borek to jeden z najbardziej zapracowanych żurnalistów sportowych w Polsce. Komentuje dla TVP Sport, Viaplay oraz Kanału Sportowego, którego jest współwłaścicielem i jedną z gwiazd. Do tego jest jeszcze szefem bokserskiej stajni MB Promotions. Dziennikarz nie stroni od reklam i ostatnio wzbudził kontrowersje. Wystąpił w reklamie wódki "Wychowana w Luksusie", a TVP przyjęła jego kolejny występ z niezadowoleniem.

Wcześniej wzbudził kontrowersje reklamą federacji walk na gołe pięści Gromda, a część środowiska krytykowała go za reklamowanie zakładów bukmacherskich. Dziennikarz rozstał się w 2020 roku w burzliwy sposób z Polsatem, w którym zbudował swoją markę. Teraz nie stroni od kontrowersji, przez co spotyka go krytyka. Ale czasem jej granice są po prostu przekraczane. Dziś to nie jest ważne, dziś panu redaktorowi życzymy po prostu dużo zdrowia!

Czytaj także: