Grupa wieśniaków z Wilanowa przy kościele Wizytek. Warszawa, 1866 rok.
Grupa wieśniaków z Wilanowa przy kościele Wizytek. Warszawa, 1866 rok. materiały prasowe

Prekursor polskiej fotografii prasowej, pierwszy zawodowy warszawski fotograf, właściciel najważniejszej pracowni-galerii w całym Królestwie Polskim. Karol Beyer, choć tak zasłużony dla polskiej fotografii profesjonalnej oraz varsavianistyki, dotychczas był twórcą powszechnie mało znanym. Wielka plenerowa wystawa, zorganizowana przez Dom Spotkań z Historią, a także premiera albumu „Karol Beyer 1818-1877” wydobywają wreszcie z cienia artystę, który kochał światło i doskonale nim operował.

REKLAMA
– Karol Beyer był synem znanej malarki Henryki Beyer z domu Minter i Wilhelma, urzędnika loterii. Jako młody, 21-letni człowiek zafascynował się ogłoszonym w Paryżu wynalazkiem dagerotypii i rozpoczął przygodę z nowym zawodem fotografa, który uprawiał przez 23 lata. Portretował Polaków, utrwalał na szklanych światłoczułych płytach rozbudowującą się Warszawę, fotografował dzieła sztuki współczesnej i dawnej. Należał do założycieli „Tygodnika Ilustrowanego”, którego redakcji udostępniał swoje zdjęcia jako wzór dla drzeworytów – opowiada Danuta Jackiewicz, historyk fotografii, varsavianistka, kurator działu Zbiorów Ikonograficznych i Fotograficznych Muzeum Narodowego w Warszawie, autorka albumu poświęconego Beyerowi.
Zobacz pełną galerię (2)
Widok z wieży kościoła św. Krzyża w kierunku pałacu Staszica, ówczesnej siedziby Akademii Medyko-Chirurgicznej, 1861

Dzisiaj w warszawskim Domu Spotkań z Historią odbędzie się premiera publikacji „Karol Beyer 1818-1877”, a także wernisaż wystawy plenerowej „Karol Beyer – pierwsze fotografie Krakowskiego Przedmieścia”, która do 31 sierpnia prezentowana będzie na skwerze im. ks. Jana Twardowskiego. W spotkaniu, prócz autorki albumu, udział wezmą m.in.: prof. Maciej Buszewicz z warszawskiej ASP oraz dr Agnieszka Morawińska, dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie.
Zobacz pełną galerię (2)
Dworzec Kolei Żelaznej. Dworzec (obecnie nie istnieje) zaprojektowany przez Henryka Marconiego stanął w 1845 pomiędzy ulicami Jerozolimską, Marszałkowską i Widok.

Książka rozpoczyna serię popularnonaukowych albumów monograficznych poświęconych wybitnym XIX- i XX-wiecznym fotografom warszawskim. Intencją Katarzyny Madoń-Mitzner, redaktor serii, jest próba opowiedzenia o burzliwej historii Warszawy za pomocą zdjęć: zarówno tych należących do polskiego kanonu, jak i tych dotąd nigdy nie publikowanych.
Okładka albumu ze zdjęciami Karola Beyera
Plenerowa wystawa fotografii Beyera doskonale wpisuje się w ten projekt – w istocie to wirtualny spacer po XIX-wiecznym Krakowskim Przedmieściu. W latach 1857-1867 pracownia Beyera mieściła się na rogu Karowej i Krakowskiego Przedmieścia. Fotograf z zapałem portretował miejskie życie, patriotyczne manifestacje i represje carskie. Studiował monumentalne budynki czy ludzkie zbiorowiska, potrafił jednak zawęzić perspektywę i skupić się na detalu, czyjejś twarzy, intrygującym szczególe.
Zobacz pełną galerię (2)
Pracownia krawiecka, czyli ówczesny salon mody sióstr Józefy i Julii Kuhnie w kamienicy Malcza przy Krakowskim Przedmieściu.

Karol Beyer założył pierwsze stałe fotograficzne atelier w Warszawie. Publikował w prasie polskiej, której dostarczał teksty wraz ze zdjęciami, oraz w prasie francuskiej. Od 1855 roku był członkiem Société française de photographie. Stworzył wiele istotnych, również z historycznego punktu widzenia, reportaży. Eksperymentował z nowymi technikami – swoją działalność rozpoczął od dagerotypii, by potem zwrócić się w stronę fotografii nakładowej i nowoczesnej techniki fotodruku. Bywał na światowych wystawach, do Warszawy przywoził artystyczne nowinki z Belgii czy Wielkiej Brytanii. Gdyby żył we współczesnej stolicy, wiódłby zapewne życie hipstera, a swoje albumy wydawałby samodzielnie, w niskonakładowych kolekcjonerskich edycjach. Być może byłby snobem. Zapewne dobrze by się ubierał. I na sto procent poszedłby dzisiaj na wystawę do Domu Spotkań z Historią.
Zdjęcie jest najstarszą polską fotografią reportażową. Procesja z relikwią św. Wiktora Męczennika na Krakowskim Przedmieściu. 5 czerwca 1859 z kościoła Kapucynów przy Miodowej wyruszyła ku rogatkom grochowskim procesja z relikwiami św. Wiktora Męczennika. Relikwie, ofiarowane przez papieża Piusa IX, przeznaczono dla kościoła katedralnego w Janowie Podlaskim. Pochód wiernych sfotografowano z tarasu Zamku Królewskiego.