
UEFA w Wiedniu podsumowała rok 2021 i pochwaliła się rekordowymi zyskami, które sięgnęły 5,7 miliarda euro. Piłkarska federacja w przyszłości zarobi jeszcze więcej, bo właśnie zreformowała Ligę Mistrzów i będzie zarabiać na rozgrywkach jeszcze więcej. – Mam tylko nadzieję, że pokój nastąpi szybko – ocenił sytuację prezydent federacji Aleksander Ceferin, odnosząc się do wojny w Ukrainie. O pieniądzach mówić nie chciał zbyt wiele.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google Aleksander Ceferin i jego Europejska Unia Piłki Nożnej (UEFA) mają powody do zadowolenia. Federacja opublikowała właśnie w Wiedniu finansowy raport, z którego możemy dowiedzieć się, że rok 2021 był dla organizacji niezwykle udany. Wszystko dzięki Euro 2020, bo turniej okazał się sukcesem marketingowym. UEFA zarobiła 5,7 miliarda euro, a przecież rok wcześniej było to tylko 3 miliardy euro.
Znakomity wynik finansowy to jedno, a przecież wiosną UEFA w dwie doby poradziła sobie z buntem klubów i zlikwidowała Superligę, która mogła oznaczać koniec Ligi Mistrzów. Co więcej, obradujące w Wiedniu władze federacji zreformowały rozgrywki i już za dwa lata czeka nas prawdziwa rewolucja. W skrócie - więcej meczów, więcej transmisji i więcej pieniędzy dla UEFA. Ale nie ta kwestia spędzia sen z powiek szefowi europejskiej piłki.
– Piłka nożna to niewątpliwie jeden z przegranych. Ale UEFA poprzez sankcje stara się wnieść swój niewielki wkład w rozwiązanie tej sytuacji, o co starają się społeczeństwa i politycy w Europie pracujący na rzecz pokoju – zabrał głos ws. wojny w Ukrainie prezydent Aleksander Ceferin. Jak przyznał, sankcje nałożone na Rosjan pozostaną w mocy i na razie nikt nie wyobraża sobie, by ci mieli wrócić do rywalizacji.
Cierpi, tak uważa UEFA, cały futbol. Podstawowy warunek, by myśleć o powrocie Rosji do rywalizacji, to zakończenie wojny, na co oczywiście nie zanosi się w żaden sposób.
– To może być postrzegane jako niebezpieczny precedens, ale ta sprawa jest większa niż cokolwiek innego. Większa niż kariery kilkuset piłkarzy i tradycja sportowej neutralności, której nie da się już utrzymać w 2022 roku podczas wojny. Mam tylko nadzieję, że pokój nastąpi szybko i wspólnie spotkamy się z naszymi ukraińskimi i rosyjskimi braćmi i siostrami – dodał Słoweniec.
Jego macierzysta federacja wyciągnęła rękę do Ukraińców, którzy w czerwcu zagrają o awans na MŚ, a obecnie trenują w Lublanie, zaproszeni przez UEFA oraz gospodarzy. Ukraina w środę rozegrała pierwszy od wybuchu wojny mecz, pokonała na wyjeździe Borussię Moenchengladbach 2:1. Niemieccy fani wsparli walczący o wolność kraj, a piłkarze odwdzięczyli się ciekawym widowiskiem.
