Szymon Marciniak znalazł się wśród powołanych arbitrów na tegoroczny mundial w Katarze.
Szymon Marciniak znalazł się wśród powołanych arbitrów na tegoroczny mundial w Katarze. Fot. Piotr Matusewicz/East News

Szymon Marciniak, Tomasz Listkiewicz, Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Kwiatkowski. Ta czwórka polskich arbitrów będzie obecna na mundialu w Katarze. Nominacje ze strony FIFA ogłoszono w czwartek. Jako sędzia główny wyznaczony jest Marciniak, który ma szanse na swój najlepszy turniej w życiu.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Szymon Marciniak to najlepszy polski sędzia piłkarski od kilku sezonów. Polak znajduje się w czołówce wyznaczanych do najważniejszych rozgrywek piłkarskich w Europie. Urodzony w Płocku arbiter miał okazję w obecnym sezonie znaleźć się w gronie sędziów, którzy sędziowali półfinałowe mecze elitarnej Ligi Mistrzów. Zdaniem obserwatorów Polak wypadł najlepiej spośród czwórki sędziów podczas pojedynku Liverpool FC kontra Villarreal CF (2:0).

W czwartek rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformował, że Marciniak wraz z trójką Polaków - został nominowany przez FIFA - do udziału w tegorocznym mundialu w Katarze. W ścisłym gronie znaleźli się też: Tomasz Listkiewicz, Paweł Sokolnicki oraz Tomasz Kwiatkowski (obsługa VAR). Czyli stały zestaw, który razem z Marciniakiem tworzy kwartet podczas występów w najważniejszych piłkarskich rozgrywkach.

Marciniak nie będzie debiutantem na dużej imprezie podczas MŚ 2022. Polak miał okazję sędziować również podczas mistrzostw Europy w 2016 roku oraz dwa lata później, na mundialu w Rosji. Ostatnia ważna impreza, tj. Euro 2020 - odbyło się bez obecności Polaka. Marciniak miał bowiem poważne problemy zdrowotne. Były to kłopoty z tzw. tachykardią, czyli osłabieniem serca, które powoduje podwyższenie tętna.

Nie jest wykluczone, że jeśli Polak utrzyma wysoką formę z rozgrywek klubowych, podczas katarskiego mundialu może zajść daleko, sędziując nawet najważniejsze pojedynki mistrzowskie. Dodatkowo warto podkreślić, że Marciniak regularnie prowadzi pojedynki w PKO Ekstraklasie. Był również arbitrem głównym podczas finału Fortuna Pucharu Polski.

Oczywiście warunek jest jeden - reprezentacja Polski nie może awansować do turniejowej czołówki. Bez złośliwości, życzymy zarówno drużynie, jak i polskiemu arbitrowi - jak najlepiej.

Czytaj także: