
Adam Michnik stwierdził, że Jarosław Kaczyński wprowadzi w Polsce "putinizm". Jego zdaniem prezes PiS tak pragnie władzy, że z pełną świadomością "psuje" kraj. Dlatego, że nigdy nie doszedłby do władzy w Polsce dobrobytu.
Moim zdaniem Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę z tego, co czyni. To nie jest człowiek głupi. To jest człowiek bardzo inteligentny. Ja sobie kiedyś zresztą zdefiniowałem PiS jako partię Podejrzliwości i Strachu. CZYTAJ WIĘCEJ
Adam Michnik zaznaczył, że początkowo tłumaczył sobie takie zachowanie Jarosława Kaczyńskiego stratą brata, co byłoby zrozumiałe. Lecz po jakimś czasie doszedł do wniosku, że Jarosław Kaczyński próbuje osłabić Polskę, bo w kraju dobrobytu nigdy nie doszedłby do władzy.
Putinizm to system autorytarny, który zachowuje pewne instytucje demokratyczne na zasadzie fasady. To jest to, co Putin nazywał "demokracją suwerenną". I co znaczy dla Putina "demokracja suwerenna"? Znaczy tyle, że żaden Strasburg ani żadna Bruksela nie będzie mu przeszkadzać we wsadzaniu do kryminału jego politycznych oponentów. CZYTAJ WIĘCEJ
Co Wy myślicie o takim wyjaśnieniu działań Jarosława Kaczyńskiego. Czy [Waszym zdaniem] prezes PiS tak desperacjo pragnie władzy, że nie zawaha się, by osłabić Polskę? Jak wyglądałby nasz kraj rządzony w stylu Putina?
