Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej".
Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej". Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Adam Michnik stwierdził, że Jarosław Kaczyński wprowadzi w Polsce "putinizm". Jego zdaniem prezes PiS tak pragnie władzy, że z pełną świadomością "psuje" kraj. Dlatego, że nigdy nie doszedłby do władzy w Polsce dobrobytu.

REKLAMA
Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" stwierdził na antenie TVP Info, że Jarosław Kaczyński "psuje" Polskę. Zdaniem Adama Michnika najgorsze jest jednak to, że prezes PiS robi to z rozmysłem i premedytacją. Szczucie Polaków na siebie, straszenie ich to, wg dziennikarza, część strategii PiSu.
Adam Michnik
redaktor naczelny "GW" na antenie TVP Info

Moim zdaniem Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę z tego, co czyni. To nie jest człowiek głupi. To jest człowiek bardzo inteligentny. Ja sobie kiedyś zresztą zdefiniowałem PiS jako partię Podejrzliwości i Strachu. CZYTAJ WIĘCEJ


Adam Michnik zaznaczył, że początkowo tłumaczył sobie takie zachowanie Jarosława Kaczyńskiego stratą brata, co byłoby zrozumiałe. Lecz po jakimś czasie doszedł do wniosku, że Jarosław Kaczyński próbuje osłabić Polskę, bo w kraju dobrobytu nigdy nie doszedłby do władzy.
Wszystko to, zdaniem naczelnego "GW" prowadzi nas w prostej linii do "putinizmu". Adam Michnik dodał, że prezes PiS, być może nieświadomie, niezależnie od stosowanej przez siebie antyrosyjskiej retoryki, właśnie taki ustrój może sprowadzić na Polskę.
Adam Michnik
redaktor naczelny "GW" na antenie TVP Info

Putinizm to system autorytarny, który zachowuje pewne instytucje demokratyczne na zasadzie fasady. To jest to, co Putin nazywał "demokracją suwerenną". I co znaczy dla Putina "demokracja suwerenna"? Znaczy tyle, że żaden Strasburg ani żadna Bruksela nie będzie mu przeszkadzać we wsadzaniu do kryminału jego politycznych oponentów. CZYTAJ WIĘCEJ


Co Wy myślicie o takim wyjaśnieniu działań Jarosława Kaczyńskiego. Czy [Waszym zdaniem] prezes PiS tak desperacjo pragnie władzy, że nie zawaha się, by osłabić Polskę? Jak wyglądałby nasz kraj rządzony w stylu Putina?