
Prorosyjskie media opublikowały niedawno krótkie nagrania z wizyty Władimira Putina w szpitalu wojskowym. Prezydent Rosji spotkał się tam z żołnierzami, którzy mieli zostać ranni podczas wojny w Ukrainie. Materiały filmowe wzbudziły sporo wątpliwości wśród internautów. W mediach społecznościowych krąży zestawienie zdjęć, które ma dowodzić, że niektórzy żołnierze to tak naprawdę statyści, pojawiający się także w innych rządowych materiałach.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
25 maja Kreml poinformował o wizycie Władimira Putina w Centralnym Wojskowym Szpitalu Klinicznym im. P.V. Mandryka w Moskwie. Prezydent Rosji miał tam spotkać się z żołnierzami, którzy zostali ranni podczas "operacji specjalnej" w Ukrainie.
Podkreślmy, że od początku rosyjskiej agresji jeszcze nigdy nie doszło do sytuacji, w której Putin odwiedziłby w szpitalu rosyjskich wojskowych.
Jak informowaliśmy w naTemat, w mediach społecznościowych opublikowano nagrania z tej wizyty. Widać na nich między innymi, jak przywódca Rosji w białym lekarskim kitlu wchodzi do szpitalnych pomieszczeń i wita się z mężczyznami, którzy są ubrani w szpitalne piżamy i stoją przed prezydentem na baczność.
Czytaj także: Putin odwiedził w szpitalu rosyjskich żołnierzy. "Poruszał się jak toporny robot" [WIDEO] Wiele elementów z propagandowych nagrań od razu wzbudziło wątpliwości wśród internautów. Niektórzy ocenili, że Putin ma "usztywnioną posturę", co może wskazywać na to, że miał pod marynarką kamizelkę kuloodporną. Jeszcze inni zwrócili uwagę, że żołnierze wyglądają na wyjątkowo zdrowych i wcale nie są ranni.
Dociekliwość wobec pojawiających się w filmach żołnierzy doprowadziła w końcu do tropu, że jeden z nich jest łudząco podobny do przedstawiciela fabryki, którą Putin wizytował wcześniej i co udokumentowano na innym propagandowym materiale.
Żołnierz z 2022 roku miał więc pojawić się na zdjęciu z 2017 roku. Wówczas jednak jako pracownik rosyjskiej fabryki.
Niektórzy wskazali nawet, że pojawiający się w kremlowskich materiałach "statysta" to najprawdopodobniej jeden z zaufanych ochroniarzy Władimira Putina, funkcjonariusz Federalnej Służby Bezpieczeństwa.
Wojna w Ukrainie trwa już ponad trzy miesiące. Podczas walk giną nie tylko żołnierze, ale też cywile, w tym kobiety i dzieci. Z najnowszych informacji Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy wynika, że wojska rosyjskie od początku inwazji straciły blisko 29,4 tys. żołnierzy.
Bilans ofiar po stronie ukraińskiej zdecydowanie trudniej jest oszacować, bo Rosjanie ukrywają popełniane zbrodnie. Ogrom tragedii wychodzi na jaw dopiero wtedy, gdy Ukraińcom udaje się odbić okupowane wcześniej przez Rosjan miasto. Tak stało się w przypadku miejscowości Bucza, gdzie zamordowano ponad 400 nieuzbrojonych ukraińskich cywilów.
