
W Jastarnii przeprowadzono ewakuację mieszkańców dzielnic portowych. Wszystko z powodu znalezionego w basenie portowym ważącego ok. 250 kg niewybuchu z czasu II wojny światowej. Teraz trwa operacja wydobycia pocisku.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google.
Tuż przy brzegu w basenie portowym w Jastarni odkryto we wtorek duży niewybuch. – To pocisk pochodzenia radzieckiego z okresu II wojny światowej, o wadze ok. 250 kilogramów – powiedział PAP rzecznik prasowy 8. Flotylli Obrony Wybrzeża kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski.
O godz. 8 rozpoczęła się akcja służb mająca na celu zneutralizowanie niewybuchu. Podzielono ją na dwa etapy. Najpierw pocisk ma zostać wydobyty z wody na ląd przez nurków-minerów z 13. Dywizjonu Trałowców. Następnie saperzy z 43. Batalionu Saperów z Rozewia mają podjąć niewybuch i wywieźć go na poligon, gdzie zostanie zdetonowany.
W Jastarni znaleziono niewybuch. Trwa akcja wydobycia pocisku
W związku z tym, że operacja prowadzona przez nurków-minerów i saperów jest bardzo niebezpieczna, wcześniej burmistrz miasta Tyberiusz Narkowicz zarządził ewakuację mieszkańców ulicy Mickiewicza w Jastarni oraz z nieruchomości znajdujących się przy pobliskich ulicach.
Obejmowała ona mieszkańców ulic: Portowej, Nad Zatoką, Szyprów, Błękitnej, Herrmanna, Braci Kłosów, Jana z Kolna, Ceynowy, Rybackiej, Południowej, Pl. Necla, Tadeusza Kościuszki (od nr 7 do końca), Abrahama (od nr 19), Mariana Stelmaszyka (od nr 5), Ks. Bernarda Sychty (od nr 35 do 95; tylko numery nieparzyste), Szkolnej (od nr 1 do nr 11), Spokojnej, Kossaka-Główczewskiego (od nr 3A do końca) i Adama Mickiewicza (od nr 31 do 71).
Ewakuacja zakończyła się o godz. 8. Burmistrz zaznaczał w swoim rozporządzeniu, że wszystkie osoby z ewakuowanych miejsc, które nie mają gdzie się schronić (np. u rodziny czy znajomych), powinny się udać do punktu zbiorczego w Szkole Podstawowej w Jastarni przy ul. Stelmaszczyka 4.
Mieszkańcy będą mogli powrócić do swoich domów ok. godz. 15, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem. Zakończenie zagrożenia będzie ogłoszone przez megafony.
Teren zamknięty jest patrolowany przez policję. Osoby nieupoważnione nie mogą teraz tam wkraczać, ponieważ wówczas saperzy będą musieli przerwać trwającą akcję wydobycia niewybuchu.
Jak zaznaczał cytowany przez "Dziennik Bałtycki" Urząd Miasta Jastarnia, "to od naszej dyscypliny zależy czas trwania, powodzenie i bezpieczeństwo akcji, która może być przeprowadzona tylko w świetle dziennym i pod nieobecność osób postronnych, w promieniu rażenia określonym zarządzeniem o ewakuacji".
– Jeśli niewybuch nie zostanie usunięty, wszystkim nam grozi poważne niebezpieczeństwo. Proszę o zrozumienie i dostosowanie się do zarządzenia – podkreślał burmistrz.
Po godz. 11.00 na profilu miasta poinformowano, że akcja wydobycia niewybuchu zakończyła się.
