
"Oszołomstwo przenika do głównego nurtu i przestaje przynosić wstyd" – czytamy w najnowszym wydaniu "Polityki". Na przygotowanej przez tygodnik liście oszołomów znaleźli się m.in.: Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Stefan Niesiołowski, Janusz Palikot, Antoni Macierewicz i Ewa Stankiewicz.
"Zadowolone oszołomstwo triumfalnie powraca" – taką tezę stawia w swoim tekście dziennikarka "Polityki" Malwina Dziedzic. Jak twierdzi, oszołomstwo jest dziś dla wielu osób jedną z tych obelg, które nosi się z dumą. "Niebawem będziemy się szczycić tym, ż jesteśmy oszołomami – prorokuje cytowany przez tygodnik Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny "Frondy".
"Polityka"
Wyrazem oszołomstwa mają być m.in. ostatnie wypowiedzi reżysera Grzegorza Brauna, który wzywał do "odstrzelenia" dziennikarzy. Na prawicy oszołomami są także: dziennikarka i reżyserka Ewa Stankiewicz oraz posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.
Pierwsza przede wszystkim dlatego, że na swoim blogu zgodziła się z tezami Grzegorza Brauna. "Pawłowicz, choć to dopiero jej pierwsza kadencja w Sejmie, zasłynęła obcesowymi przemowami i komentarzami (spier***** do innego posła – sama kwestionuje zapis stenogramu sejmowego" – pisze "Polityka".
Stefan Niesiołowski
poseł PO
Tygodnik oszołomów szuka nie tylko na prawicy. W tym gronie znalazł się również Stefan Niesiołowski z PO, który – według autorki tekstu – od 20 lat kojarzony jest z oszołomstwem. Podobnie jak Janusz Palikot, który wiedzie prym w agresywnych i wulgarnych wypowiedziach.
"Polityka"
Źródło: "Polityka"
