
Prof. Magdalena Środa przekonuje w "Gazecie Wyborczej", że choć okna życia spełniły pewną funkcję w ratowaniu dzieci, jest to instytucja przestarzała. Poza tym nie rozwiązuje ona problemu, więc państwo powinno zająć się kwestią porzuceń dzieci systemowo. Działaczka Kongresu Kobiet proponuje m.in. ułatwienie dostępu do środków antykoncepcyjnych i polepszenie poziomu edukacji seksualnej w szkołach.
Kościół robi wszystko, by przekonywać kobiety, że ich powołaniem i istotą ich życia jest macierzyństwo. Stereotyp matki, której życie służy wyłącznie dziecku, jest bodaj najsilniejszym polskim stereotypem. Daje się to odczuć szczególnie w małych społecznościach. Kobieta samotna, która zaszła w ciążę i nie czuje powołania, o którym mówi jej Kościół, jest osobą wykluczoną i bezradną. CZYTAJ WIĘCEJ
Poza tym od czasu powstania okien życia zmieniło się podejście do dzieci, które nie są już traktowane jak przedmioty. Powstały też instytucje broniące ich praw. Tymczasem oddanie dziecka do okna życia uniemożliwia mu poznanie swojej matki. Z drugiej strony ona nie ma wpływu na wychowanie swojego dziecka, bo w świetle prawa nie jest w ogóle matką. Dlatego też państwo powinno znaleźć rozwiązanie, które zastąpi okna życia.

