
Na jeziorze Tałty w okolicach Mrągowa przewróciła się łódka, w której płynęło siedem osób. Według pierwszych informacji służb, sześć osób udało się uratować, jednak przez długie godzin trwały poszukiwania 8-latki. Finał poszukiwań okazał się tragiczny, ciało dziecka znaleziono w kabinie motorówki.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Wypadek na jeziorze Tałty
Do poważnego wypadku doszło na jeziorze Tałty. Według wstępnych informacji policji, jedna z żaglówek, która płynęła po jeziorze w okolicach Mrągowa, przewróciła się. Było na niej wówczas siedem osób, wszystkie wpadły do jeziora. Wśród nich były cztery osoby dorosłe i troje dzieci.
Służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu na jeziorze Tałty w sobotę przed godziną 14. Z relacji świadków wiadomo, że łódź przewróciła się na lewą burtę, zaczęła nabierać wody i tonąć, podróżujące nią osoby wpadły do wody, wśród nich była 8-letnia dziewczynka.
Poszukiwania dziecka
Według informacji przekazanych TVN24 przez policję w Mrągowie, sześć osób wydostało się z wody. Jednak przez godziny wciąż trwały intensywne poszukiwania ośmiolatki. Do akcji ratunkowej dołączyli płetwonurkowie.
Czytaj także: Tragedia nad jeziorem na Suwalszczyźnie. Wywróciła się łódka, którą pływał 34-latek z córką
Po godzinie 17 strażak Jakub Tutka w rozmowie z TVN24 powiedział, że służby nie prowadzą już akcji ratowniczej, lecz poszukiwawczą, ponieważ po upływie dwóch godzin od wypadku, całkowicie spadają szanse na uratowanie osoby, która wpadła do wody.
Wieczorem dotarły do nas tragiczne informacje. Ciało dziecka znaleziono w kabinie.
- Za pomocą sonaru nurkowie znaleźli zatopioną łódź na głębokości 30 metrów. Nurkowie zeszli do wody i odnaleźli ciało dziewczynki w kabinie - przekazał TVN24 wieczorem st. kpt. Jakub Tutka ze straży pożarnej w Mrągowie.
Śledczy ustalają przyczyny zdarzenia
Pozostałe osoby, które płynęły łodzią, są w dobrym stanie. - Udzielana jest im pierwsza pomoc, nie ma potrzeby hospitalizacji - zaznaczyła Paulina Karo z policji w Mrągowie.
Jak przekazała mrągowska policja łódź, którą płynęło siedem osób, znajduje się teraz na dnie. Była ta prawdopodobnie sześciometrowa łódź motorowa. Na razie nie są znane powody wypadku, śledczy ustalają przyczyny zdarzenia.