
Rada Miasta Lublina zdecydowała o zmianie miejsca pomnika pary prezydenckiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Zmianie uległa także koncepcja pomnika. Nie będzie on przedstawiał, tak jak planowano, Marii Kaczyńskiej i zostanie sam prezydent Lech Kaczyński. Ten pomysł wywołał liczne kontrowersje.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Kontrowersje wokół pomnika pary prezydenckiej
Rada Miasta Lublin zatwierdziła w czwartek zmianę miejsca, w którym ma stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego. Radni postanowili też skorygować pierwotną koncepcję pomnika. Zmarły prezydent nie stanie u boku żony, Marii Kaczyńskiej, ale sam. Pierwsza Dama nie zostanie uwieczniona.
Przypomnijmy, że plany budowy pomnika sięgają 2018 roku. Wówczas lubelscy radni przyjęli ustawę "w sprawie zamiaru" budowy pomnika. Wskazano w niej również miejsca, w którym docelowo pomnik miał stanąć, czyli plac Lecha Kaczyńskiego obok Centrum Kultury.
Jednak w tym roku marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski zwrócił się do prezydenta miasta z prośbą o zmianę miejsca na bardziej reprezentatywne. W piśmie Stawiarskiego znalazła się też prośba o to, by skreślić Marię Kaczyńską z nazwy pomnika, bo ma on przedstawiać samego Lecha Kaczyńskiego.
Prezydent miasta Krzysztof Żuk zgłosił do Rady Miasta projekt uchwały zmieniającej nazwę pomnika i lokalizację. Nowy pomnik ma stanąć przy skwerze abp. Józefa Życińskiego, przy krawędzi pl. Teatralnego oraz chodnika ciągnącego się wzdłuż Al. Racławickich.
Dyscyplina klubowa w sprawie pomniku
Pomysł zmiany lokalizacji pomnika poparło 17 radnych z PiS oraz klubu prezydenta miasta. Przeciwko było 10 osób, a trzy wstrzymały się od głosu.
Jak informuje "Dziennik Wschodni" głosowania nie poprzedziła żadna dyskusja. "Kilka dni wcześniej radni PiS mieli wątpliwości, czy wypada wykreślać Marię Kaczyńską z uchwały pomnikowej, teraz nie mieli już takich obaw" - czytamy.
Co ciekawe, dzień przed głosowaniem, podczas spotkania radnych przed sesją ustalono, że zostanie wprowadzona klubowa dyscyplina. Wszyscy mają zgodnie zagłosować "za" nowym wizerunkiem i lokalizacją.
Jeszcze przed głosowaniem działacze stowarzyszenia Prawicowy Lublin wzywali wojewodę lubelskiego do wycofania się z prośby o zmianę nazwy pomnika. Zarzucili, że nie liczy się ze społecznikami. Według stowarzyszenia pomysł jest przejawem "niebywałego braku taktu" w sprawie usunięcia z pomnika Marii Kaczyńskiej.
– Pierwsza Dama była osobą niezwykle empatyczną, wspierała prezydenta w jego działaniach i tym samym także w pełni zasługuje na upamiętnienia – napisali działacze w swoim stanowisku.
