Okładka tygodnika "Newsweek Polska" z tekstem porównującym retorykę dzisiejszej prawicy i komunistów.
Okładka tygodnika "Newsweek Polska" z tekstem porównującym retorykę dzisiejszej prawicy i komunistów. Fot. "Newsweek"

"Kto jest kim?" – pyta "Newsweek" przed marszem organizowanym 13 grudnia przez Prawo i Sprawiedliwość. Analizując język prawicowych pism i polityków oraz wytwory komunistycznej propagandy dziennikarz dowodzi, że prawica stosuje dzisiaj przeciw władzy dokładnie taką samą retorykę jak kiedyś komuniści przeciw "Solidarności".

REKLAMA
Dziennikarze "Newsweeka" analizują retorykę komunistycznej propagandy i dzisiejszych "autorów niepokornych" popierających Prawo i Sprawiedliwość. Zauważają, że podział na "my" i "oni" tak jak w czasach PRL-u dzieli dziś społeczeństwo. Jednak o ile wtedy linię wyznaczyli komunistyczni aparatczycy, tak w III RP zapoczątkował go Jarosław Kaczyński mówiąc o tym, że PiS stoi tam gdzie wtedy, a PO tam, gdzie stało ZOMO. Przez 5 lat władza zbudowała wokół siebie system medialny, kontroluje też większość mediów. Jednak są jeszcze Polacy, którym zależy na niepodległości.

Smoleńsk sprawił – dowodzą prawicowi politycy i komentatorzy – że naród już się budzi. Powstają oddolne ruchy smoleńskie, odradza się ruch narodowy. W internecie kwitnie drugi obieg. Kościół znów staje się oazą dla prześladowanych za przekonania. To wszystko spaja zaś przywództwo Jarosława Kaczyńskiego i jego partii. Oto nowy ruch niepodległościowy na miarę Solidarności z lat 1980-1981. Nie można jednak wykluczyć, że zanim naród upomni się o swoje prawa, słabnąca władza przeprowadzi ostatnie kontruderzenie. Zbliża się więc nowy 13 grudnia. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Newsweek"

Czytaj też: Prezesa J. wspomnień czar – opisuje Tomasz Lis na swoim blogu
Autorzy artykułu przeanalizowali też spory wycinek propagandy, której ważnym ośrodkiem był "Żołnierz Wolności", zacięcie walczący z "Solidarnością". Język autorów tego pisma był podobny do alarmistycznego tonu, używanego przez "autorów niepokornych". Publikacje różniły się właściwie tylko szczegółami: zamiast "antysocjalistyczne" wystarczy wstawić "antypolskie" lub "antykatolickie". Dziennikarze "Newsweeka" nazywają tę konstrukcję "patriotycznym matriksem" i dowodzą, że nie można porównywać "Solidarności" z dzisiejszą opozycją.

Solidarność z lat 1980-1981 była unikalną w historii emanacją dążeń niemal całego społeczeństwa. (…). Tamtą władzę podtrzymywał już tylko niechciany sojusznik i szykująca się do wyjścia z koszar armia. Jeśli więc ktoś dzisiaj twierdzi, że tworzony wokół PiS tzw. obóz patriotyczny, budowany z Radiem Maryja i smoleńską sektą, wyraża te same aspiracje co Solidarność w 1981 r., to jest cynicznym uzurpatorem albo idiotą. CZYTAJ WIĘCEJ

Źródło: "Newsweek"
Dziennikarz zwracają uwagę na te fakty przed organizowanym 13 grudnia "marszem wolności, solidarności i niepodległości", podczas którego PiS będzie ostrzegał przed zakusami władzy.
Źródło: "Newsweek"