Nie żyje uczestniczka 1. edycji "Sanatorium miłości" Nina Busk.
Nie żyje uczestniczka 1. edycji "Sanatorium miłości" Nina Busk. fot. Adam Jankowski/REPORTER

W sobotę media obiegła przykra wiadomość. Zmarła uczestniczka "Sanatorium miłości" Nina Busk. Tymczasem jeden z tabloidów ustalił okoliczności śmierci seniorki. Z jej odejściem nie może się pochodzić Wiesława Kwiatek, która w programie bardzo się z nią zaprzyjaźniła.

REKLAMA

Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google

Nina Busk była jedną z najbardziej charakterystycznych uczestniczek "Sanatorium miłości"

Nina Busk wzięła udział w pierwszej edycji "Sanatorium miłości". Cieszyła się sympatią widzów i została zapamiętana jako charyzmatyczna seniorka. Uwielbiała być w centrum uwagi, nosiła awangardowe stroje i miała kilka tatuaży oraz burzę rudych włosów.

Nie bała się też mówić tego, co myśli. Udzielała się w mediach. Podczas jednego z wywiadów otwarcie opowiedziała o seksie po 50.

- Nie wyobrażam sobie życia bez seksu, czekam więc na tego swojego mężczyznę. Tylko oni się mnie boją, bo ja jestem bardzo głośna, otwarta, mocna kobieta. Lubię mocną kawę, mocnych mężczyzn, wszystko, co mocne - żartowała w rozmowie z Pomponikiem. - Szukam faceta, który mi dorówna, który będzie chciał ze mną jeździć, tańczyć, kochać się - dodała wówczas.

Jej osobowość była na tyle wyrazista, że zaproponowano jej prowadzenie kulis "The Voice Senior", pojawiła się również w "Uzdrowisku".

Informacja o odejściu Niny Busk. Tabloid podaje okoliczności śmierci

"Nina Busk nie żyje" - taka informacja pojawiła się w sobotnie popołudnie w mediach społecznościowych. Na stronie "Sanatorium miłości" opublikowano czarno-białe zdjęcie seniorki. Kobieta zmarła w wieku 65 lat.

"Ogromnie smutna wiadomość. Odeszła od nas Nina Busk, uczestniczka 1. edycji Sanatorium Miłości. Zapamiętamy na zawsze jej płomienne serce, radość, energię i pasję do życia, którymi dzieliła się z innymi. Rodzinie Niny składamy szczere wyrazy współczucia" - napisano w poście.

Teraz "Super Express" podaje, że Busk w ostatnim czasie zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Portal tvp.info poinformował, że walczyła z chorobą nowotworową. W ostatnich chwilach towarzyszyła jej ukochana córka oraz przyjaciele.

"Od kilku miesięcy zmagała się z ciężką chorobą, ale nie była sama. Do końca czuwała przy niej ukochana córka - Julita, która specjalnie przyleciała z Anglii, i oddani przyjaciele" - czytamy.

Koleżanka z programu jest wstrząśnięta śmiercią Busk

Wieścią o odejściu Niny Busk jest wstrząśnięta Wiesława Kwiatek, która także wystąpiła w "Sanatorium".

- Jestem w rozpaczy i czuję wielką pustkę. Nina była dla mnie jak siostra. Tak zapisałam ją w telefonie. Dzwoniłyśmy do siebie niemal codziennie i godzinami gadałyśmy o wszystkim. Miała bardzo pozytywne podejście do życia, świetne żarty i taki optymizm, którym zarażała innych. Była dla mnie lekarstwem na smutki. Nie dociera jeszcze do mnie to, że już nie odbierze telefonu, i nigdy nie wykasuję jej numeru - powiedziała zrozpaczona.

- Nina pozostanie w mojej pamięci jako osoba szczęśliwa, kochana i spełniona. Zwiedziła prawie cały świat, miała ogromną wiedzę, sporo doświadczeń życiowych i była wspaniałą matką, teściową i babcią. Odeszła otoczona miłością. Zawsze będzie w moim sercu" - podsumowała Kwiatek.

Czytaj także: