
Andrzej Duda na nowego członka Rady Mediów Narodowych powołał Marka Rutkę z Lewicy, a nie Pawła Olszewskiego z PO. Mimo że w radzie jest już jeden polityk zgłoszony przez Lewicę. – To miejsce nam się bezwzględnie należało. Zgodnie z zasadami, Andrzej Duda powinien powołać mnie – nie ukrywa polityk PO.
Obserwuj naTemat w Wiadomościach Google
Wybór nowego członka Rady Mediów Narodowych
Rada Mediów Narodowych to organ powołany przez Prawo i Sprawiedliwość w 2016 roku, na początku pierwszej kadencji rządów. Rada wzbudziła dużo kontrowersji, bo jej głównym zadaniem jest powoływanie i odwoływanie zarządów i rad nadzorczych (w tym także prezesów) Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz Polskiej Agencji Prasowej. Tym samym odebrano ważną kompetencję Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji.
W skład rady wchodzą trzy osoby wybierane przez Sejm i dwie powoływane przez Prezydenta RP, a wskazywane przez największe kluby opozycyjne. 26 lipca skończyła się sześcioletnia kadencja powołanego przez PO Juliusza Brauna, byłego szefa TVP.
Spodziewano się, że na to miejsce zostanie powołany wskazany przez PO Paweł Olszewski, bo w Radzie od 2020 roku jest już przedstawiciel zgłoszony przez Lewicę, czyli Robert Kwiatkowski (obecnie koło PPS). Jednak decyzja prezydenta była inna i zdecydował, że Brauna w Radzie Mediów Narodowych zastąpi Marek Rutka.
Kontrowersyjna decyzja prezydenta
Wydawało się, że powołanie Olszewskiego będzie formalnością, jednak decyzja Andrzeja Dudy była inna. W rozmowie z PAP jeden z prezydenckich ministrów oświadczył, że Duda, podejmując decyzję o wyborze Rutki kierował się tym, że miał on doświadczenie w pracy jako dziennikarz. Rutka pracował m.in. w "Gazecie Wyborczej".
– W Radzie Mediów Narodowych powinny zasiadać osoby, które znają się na mediach publicznych, dlatego prezydent Andrzej Duda powołał w jej skład Marka Rutkę, a nie Pawła Olszewskiego, który jest wyłącznie politykiem – wyjaśnił.
Zdaniem opozycji decyzja prezydenta była próbą poróżnienia Lewicy i PO. Zwrócił na to uwagę Włodzimierz Czarzasty na antenie Polskiego Radia. Stwierdził też, że prezydent powinien wybrać polityka PO. Zgadza się z nim Marek Rutka.
Marek Rutka
fragment wypowiedzi dla Interii
Polityk PO: Duda powinien powołać mnie
Z decyzją prezydenta nie zgadza się również odrzucony Paweł Olszewski. Twierdzi, że miejsce w Radzie Mediów Narodowych mu się należało i nie zgadza się z narracją prezydenckich ministrów o tym, że został odrzucony, bo nie ma doświadczenia w pracy w mediach.
- Jeśli słyszę, że jestem czynnym politykiem to pytam się kim jest Krzysztof Czabański, Joanna Lichocka czy cała reszta? Nie mam wątpliwości: zaważyły względy polityczne. To miejsce nam się bezwzględnie należało. Zgodnie z zasadami, Andrzej Duda powinien powołać mnie. Polityczna przesłanka była taka, żeby największy klub opozycyjny, który wygrywa w sondażach, nie miał swojego przedstawiciela mogącego głośno mówić, trąbić, jakie decyzje rada podejmuje - powiedział portalowi Interia.
