
Politycy PiS w rocznicę stanu wojennego chcą zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego przepisy, które pozwalają na umorzenie procesów sporej części funkcjonariuszy MO i SB. Od 2010 roku umorzono 439 takich spraw.
W maju 2010 roku Sąd Najwyższy orzekł (w oparciu o wcześniejsze przepisy uchwalone za czasów rządów Józefa Oleksego), że sprawcy niektórych zbrodni za czasów PRL, tych zagrożonych karą do 5 lat pozbawienia wolności, nie mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej z powodu przedawnienia. Taka decyzja spowodowała lawinowy wzrost liczby umorzonych procesów przeciwko dawnym funkcjonariuszom MO i SB.
Robert Kopydłowski
prokurator Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Jak donosi "Rzeczpospolita", Prawo i Sprawiedliwość chce, by umorzone procesy zostały wznowione. Wszystko zależy od tego, czy Trybunał Konstytucyjny uzna skargę partii za uzasadnioną.
Przemysław Wipler
poseł PiS
Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego to element szerszej ofensywy PiS związanej z rocznicą stanu wojennego. 13 grudnia partia zorganizuje w Warszawie marsz. – Z jednej strony pamiętamy o wydarzeniach sprzed 30 lat, z drugiej mówimy "nie" wielu negatywnym zjawiskom obecnego czasu, ale przede wszystkim mówimy o przyszłości, o tym, że Polska może się zmienić, że będziemy mieli wolny, solidarny, niepodległy kraj – tak ideę marszu tłumaczył ostatnio prezes Jarosław Kaczyński.
Źródło: "Rzeczpospolita"
