Starcia z policją w trakcie Marszu Niepodległości 11 listopada
Starcia z policją w trakcie Marszu Niepodległości 11 listopada Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta

– Jeśli społeczeństwo nie reaguje, rodzą się ideologie. Pamiętajmy, że Adolf Hitler najpierw był tylko śmiesznym panem… – mówił w radiu TOK FM Piotr Guział, burmistrz Ursynowa, który organizuje manifestację w 90. rocznicę zabójstwa pierwszego prezydenta II RP Gabriela Narutowicza.

REKLAMA
Lewicowy burmistrz warszawskiej dzielnicy Ursynów tłumaczył na antenie TOK FM ideę organizacji manifestacji pod Zachętą, która ma być protestem przeciwko odradzaniu się nacjonalizmu w Polsce. Jak twierdzi, to także sprzeciw wobec mowy nienawiści. – Za kilka miesięcy dojdziemy do punktu, kiedy politycy będą rozstrzygać swoje racje wysyłając na siebie bojówki – powiedział Piotr Guział.
Jego zdaniem trzeba reagować na przejawy odradzania się nacjonalizmu. – Jeśli społeczeństwo nie reaguje, rodzą się ideologie. Pamiętajmy, że najpierw Adolf Hitler był śmiesznym panem, a na końcu okazało się, że zostało wymordowanych kilkadziesiąt milionów ludzi w Europie – stwierdził.
Guział ujawnił również, że w organizowanej przez niego manifestacji wezmą udział m.in. wicepremier Janusz Piechociński, minister Michał Boni, przewodniczący OPZZ Jan Guz oraz Janusz Palikot. – PiS? Powiedzieli, że gdybyśmy zmienili hasła… Przeszkadza im też obecność Palikota – zaznaczył burmistrz Ursynowa.