
Andrzej Sikorski był uczestnikiem czwartej edycji "Sanatorium miłości". Były piłkarz ostatnio podzielił się niepokojącym zdjęciem ze szpitalnego łóżka. Okazało się, że trafił do szpitala i przeszedł poważną operację.
Andrzej z "Sanatorium miłości" - jego życie prywatne i kariera piłkarska
O Andrzeju Sikorskim szersza publiczność dowiedziała się, gdy wystąpił jako jeden z dwunastu uczestników 4. edycji "Sanatorium miłości". 65-latek z odcinka na odcinek zyskiwał coraz większe grono fanów.
Czytaj także: Uczestnicy "Sanatorium miłości 3" zaręczyli się. Zbigniew poprosił Annę o rękę na wizji
Na początku "Sanatorium" pokazano jego randkę z uczestniczką Moniką ze Szczecina, wówczas można było odnieść wrażenie, że między tą dwójką zaiskrzyło. I tak po zakończeniu sezonu seniorzy chętnie spędzają ze sobą czas i wspólnymi kadrami dzielą się w sieci.
– Przy niej (Monice - przyp. red.) się otworzyłem i pozwoliłem sobie na szczerość. To dla mnie dużo, bo tak naprawdę jestem nieśmiały i moje doświadczenia z paniami nauczyły mnie, że nie zawsze jest to doceniane – mówił w rozmowie z "Na żywo".
Przypomnijmy, że Andrzej Sikorki pochodzi z Warszawy. Od ośmiu lat jest wdowcem. Ma trójkę dorosłych dzieci: syn Maciej i córka Aleksandra rozwijają swoją karierę sportową. Senior także ma za sobą długą śnieżkę związaną z piłką nożną.
Zaczynał już jako 10-letni chłopiec w rodzinnym klubie Warmia Olsztyn. Później trafił do Gwardii Warszawa, a stamtąd na pięć sezonów do Legii Warszawa, gdzie jest jednym z członków Galerii Sław.
Andrzej Sikorski
w rozmowie z Martą Manowską
Andrzej w młodości grał również w reprezentacji Polski. Był zawodnikiem kadry narodowej podczas towarzyskiego meczu Polska-Korea 7 października 1986 roku, który zakończył się remisem (2:2).
Jego karierę przerwała poważna kontuzja kolana, jednak nie porzucił sportu na długo. Obecnie uczestnik "Sanatorium miłości" jest trenerem w szkółce Barcelony w Warszawie.
Andrzej z "Sanatorium miłości" trafił do szpitala
Niestety dawny uraz dał o sobie znać. Kuracjusz w ostatnich dniach trafił do szpitala w Otwocku. "Już po czwartej operacji kolana. Rokowania co do dalszej egzystencji optymistyczne" - podpisał fotografię ze szpitalnego łóżka.
W kolejnym poście poinformował, że wciąż pozostaje pod opieką lekarzy, ale jego stan z dnia na dzień się poprawia.
Zobacz także
