Andrzej Sikorski z "Sanatorium miłości" jest w szpitalu.
Andrzej Sikorski z "Sanatorium miłości" jest w szpitalu. Fot. Instagram/@sikor1957

Andrzej Sikorski był uczestnikiem czwartej edycji "Sanatorium miłości". Były piłkarz ostatnio podzielił się niepokojącym zdjęciem ze szpitalnego łóżka. Okazało się, że trafił do szpitala i przeszedł poważną operację.

REKLAMA
  • Andrzej z "Sanatorium miłości" jest w stałym kontakcie ze swoimi fanami w mediach społecznościowych
  • W jednej z najnowszych publikacji poinformował, że jest w szpitalu
  • Były piłkarz Legii Warszawa musiał poddać się operacji kolana. W jakim jest stanie?
  • Andrzej z "Sanatorium miłości" - jego życie prywatne i kariera piłkarska

    O Andrzeju Sikorskim szersza publiczność dowiedziała się, gdy wystąpił jako jeden z dwunastu uczestników 4. edycji "Sanatorium miłości". 65-latek z odcinka na odcinek zyskiwał coraz większe grono fanów.

    Na początku "Sanatorium" pokazano jego randkę z uczestniczką Moniką ze Szczecina, wówczas można było odnieść wrażenie, że między tą dwójką zaiskrzyło. I tak po zakończeniu sezonu seniorzy chętnie spędzają ze sobą czas i wspólnymi kadrami dzielą się w sieci.

    – Przy niej (Monice - przyp. red.) się otworzyłem i pozwoliłem sobie na szczerość. To dla mnie dużo, bo tak naprawdę jestem nieśmiały i moje doświadczenia z paniami nauczyły mnie, że nie zawsze jest to doceniane – mówił w rozmowie z "Na żywo".

    Przypomnijmy, że Andrzej Sikorki pochodzi z Warszawy. Od ośmiu lat jest wdowcem. Ma trójkę dorosłych dzieci: syn Maciej i córka Aleksandra rozwijają swoją karierę sportową. Senior także ma za sobą długą śnieżkę związaną z piłką nożną.

    Zaczynał już jako 10-letni chłopiec w rodzinnym klubie Warmia Olsztyn. Później trafił do Gwardii Warszawa, a stamtąd na pięć sezonów do Legii Warszawa, gdzie jest jednym z członków Galerii Sław.

    Ja pamiętam jak miałem 17 lat. Już w tym czasie marzyłem, żeby nie być anonimowy na cmentarzu. Chciałem, żeby ktoś mnie znał, żebym był w telewizji, żebym rozdawał autografy. Jeszcze jako piłkarz Warmii Olsztyn pojechałem na mistrzostwa świata do Szwecji. Grałem w jednej drużynie z Januszem Kupcewiczem, Zbyszkiem Bońkiem, Stasiem Terleckim, świetnym piłkarzem. Tam byli Henio Miłoszewczi, Marek Dziuba, legendarni piłkarze polscy

    Andrzej Sikorski

    w rozmowie z Martą Manowską

    Andrzej w młodości grał również w reprezentacji Polski. Był zawodnikiem kadry narodowej podczas towarzyskiego meczu Polska-Korea 7 października 1986 roku, który zakończył się remisem (2:2).

    Jego karierę przerwała poważna kontuzja kolana, jednak nie porzucił sportu na długo. Obecnie uczestnik "Sanatorium miłości" jest trenerem w szkółce Barcelony w Warszawie.

    Andrzej z "Sanatorium miłości" trafił do szpitala

    Niestety dawny uraz dał o sobie znać. Kuracjusz w ostatnich dniach trafił do szpitala w Otwocku. "Już po czwartej operacji kolana. Rokowania co do dalszej egzystencji optymistyczne" - podpisał fotografię ze szpitalnego łóżka.

    W kolejnym poście poinformował, że wciąż pozostaje pod opieką lekarzy, ale jego stan z dnia na dzień się poprawia.