Kasia Stankiewicz
Kasia Stankiewicz usłyszała wyrok. Fot. TRICOLORS2/EAST NEWS

Kasia Stankiewicz - wokalistka Varius Manx przez dwa lata toczyła batalię z jedną z agencji artystycznych. Sprawa właśnie dobiegła końca i sąd ogłosił prawomocny wyrok. Artystka o szczegółach poinformowała w oficjalnym oświadczeniu w mediach społecznościowych.

REKLAMA
  • Kasia Stankiewicz zwycięsko zakończyła sądową batalię z firmą Royal Concert
  • Chodziło o zerwanie współpracy z wokalistką, która miała wystąpić na dziesięciu koncertach
  • W sieci pojawiło się oficjalne oświadczenie
  • Przypomnijmy, że Kasia Stankiewicz zyskała popularność dzięki występom z grupą Varius Manx. W 2016 roku po przerwie powróciła do zespołu. Obecnie koncertuje razem z muzykami, ale także pojawia się na scenie solo.

    Piosenkarka dwa lata temu zrezygnowała z trasy Koncerty Muzyki Filmowej. "Powodem jest niedotrzymanie warunków postanowień umowy zawartej między mną a firmą Royal Concert reprezentowaną przez Pana Łukasza Wojtanowskiego, który pomimo wielokrotnych obietnic nie wywiązał się z zawartych w niej ustaleń finansowych" - informowała wówczas Kasia Stankiewicz.

    Druga strona zarzuciła jej natomiast, że utrudniała prace w przygotowaniu koncertów. Przedstawiciele firmy twierdzili, że zapłacili jej już za dwa koncerty. "Zważywszy jednak na postawę Pani Stankiewicz oraz jej brak zaangażowania w realizację projektu, odmówiliśmy zapłaty z góry za całą trasę koncertową, tj. 10 koncertów. Jest nam przykro z tego powodu, jednak decyzję taką podjęliśmy w trosce o zachowanie integralności projektu jako całości" – poinformował w oficjalnym komunikacie Łukasz Wojtanowski z Royal Concert. Sprawa została skierowana na drogę sądową. Batalia trwała ponad dwa lata.

    Jest wyrok ws. Kasi Stankiewicz. Sąd przyznał jej rację

    Tymczasem Stankiewicz opublikowała w sieci komunikat o zakończeniu sądowego sporu z agencją artystyczną. Poznaliśmy ostateczną decyzję dotyczącą okoliczności odwołania koncertów.

    "Sąd Apelacyjny w Warszawie wydał dzisiaj prawomocny wyrok w sprawie mojego ponad 2-letniego sporu z Royal Concert dotyczącego 4. Koncertu Muzyki Filmowej. Sąd przyznał mi rację i uznał, że twierdzenia Royal Concert o rzekomym zerwaniu ze mną umowy z powodu braku mojej współpracy przy przygotowywaniu koncertów i ich promocji były nieprawdziwe i naruszały moje dobra osobiste" – napisała w najnowszej publikacji na instagramowym koncie.

    Decyzją sądu odwołanie koncertu nie miało związku z wokalistką, lecz wyłącznie z działaniami firmy. W związku z tym, firma w ciągu najbliższego tygodnia będzie musiała oficjalnie przeprosić gwiazdę.

    "W ocenie Sądu to Royal Concert nie wykonywało przyjętych na siebie zobowiązań, a koncert w Katowicach zaplanowany na 15 lutego 2020 r. został odwołany wyłącznie z przyczyn leżących po stronie organizatora i niezależnych ode mnie. W ciągu najbliższych 7 dni Royal Concert ma opublikować przeprosiny za dokonane naruszenia" - wyjaśniła Stankiewicz.