
Marcin Meller żartobliwie pisze o ostrzeżeniach profesorów Środy i Hartmana, którzy przekonują, że katolicy uciskają w Polsce ateistów. Dziennikarz twierdzi, że jako ateista nie był dotąd tego świadomy.
Dziennikarz "Newsweeka" Marcin Meller ironicznie pisze o uciemiężonych ateistach. Powołując się na felietony prof. Magdaleny Środy i prof. Jana Hartmana z udawaną powagą oświadcza, że wszystkiemu winni katolicy.
Marcin Meller
dziennikarz "Newsweeka"
Marcin Meller zaznacza, że gdyby nie ostrzeżenia wspomnianych profesorów, nie spostrzegłby się, jaką "sieczkę z mózgu" dał sobie zrobić. Ironicznie zaznacza, że do tej pory był przekonany, iż można żyć w katolickiej Polsce bez zbytecznej presji. Marcin Meller tłumaczy, że ateiści wesoło w naszym kraju nie mają, lecz ze zgoła innych powodów.
Marcin Meller
dziennikarz "Newsweeka"
Dziennikarz pokusił się też o złożenie czytelnikom żartobliwych życzeń.
Marcin Meller
dziennikarz "Newsweeka"
Oprócz tego życzył czytelnikom radości, dobrych seriali i filmów, elektryzujących płyt, dostrzegania radości w małych aspektach życia. "Życie jest jednak, kurde, piękne" – zakończył Marcin Meller.
Cały tekst przeczytasz tutaj.